Farma
Czy czytając wierzyłeś Tildzie, głównej bohaterce powieści, która zdaje relacje z mrocznych i niezwykłych wydarzeń, jakie miały miejsce w ostatnim czasie? A może nie dawałeś wiary w tę jej wersję? Może w swoich przewidywaniach sądziłeś, że rzeczywiście jej opowieść jest prawdą wyssaną z palca, urojeniem, które rozgościło się w jej umyśle? Narracja jest prowadzona w taki sposób, aby czytelnik ciągle miał wrażenie, że Tilda mówi prawdę i nie prowadzi żadnej gry. Może tylko mi się tak wydaje i ktoś inny doszedł do innych wniosków i spostrzeżenień. Nie wiem tak do końca gdzie leży prawda, ale wiem, że zdecydowanie uwierzyłem, w to co mówiła Tilda swojemu synowi. Choć w mniejszym stopniu dopuszczałem taką możliwość, w której jej opowieść rzeczywiście okazałaby się tym urojeniem, przywidzeniem, objawem jej choroby psychicznej... Gdy na naszych oczach zaczynają się dziać rzeczy niewyobrażalne. Są one dla nas tak namacalne, tak oczywiste, że nic nie jest w stanie zmienić naszego postrzegania danej sytuacji. Co byście zrobili? Jakbyście się zachowali, gdybyście poznali prawdę, a następnie nikt by w nią nie chciał uwierzyć? Postrzegani bylibyście za histeryków, paranoików, a w konsekwencji, wariatów... Czy uleglibyście presji takiej opinii publicznej, swojej lokalnej społeczności i po prostu odpuścilibyście szukania tej prawdy? Czy może za wszelką cenę staralibyście udowodnić swoje racje, prawdę, która w waszej opinii nie podlega żadnej dyskusji? "Fakt, że kłamstwa nie mają znaczenia, ponieważ kiedy żyjesz w społeczności, która wierzy w te kłamstwa i je powtarza, stają się one rzeczywistością - dla ciebie i innych. Nie sposób przed nimi uciec, bo nie wynikają z dowodów, ale z podłości, a poodłość nie wymaga żadnych dowodów. Jedynym ratunkiem jest schronienie się we własnym wnętrzu, pośród własnych myśli i fantazji, lecz nie sposób tak długo żyć. Nie sposób odciąć się od świata. Kiedy zaczyna wdzierać się do twojego wnętrza, musisz uciec naprawdę - spakować się w wziąć nogi za pas." (154 str.) Czy w tę jej opowieść uwierzy ostatnia z możliwych i bliskich dla Tildy osób, a mianowicie jej syn? A może i on stanie po stronie tych, których ona uważa za tych złych, tych, którzy na nią czyhają? Oczywiście nie zdradzę tej tajemnicy. Zainteresowani czytelnicy będa musieli się sami o tym przekonać. Z jednej strony cała książka, jej treść, fabuła, ciekawie prowadzona narracja stały się dla mnie wabikiem, który do samego końca trzymał moją ciekawość w ciągłym oczekiwaniu i niepewności. Książkę czyta się tak szybko, że w niektórych momentach musiałem się cofnąć o kilka kartek i zerknąć, czy aby przypadkiem, nie pominąłem jakiejś strony...dosłownie tempo całej książki jest błyskawiczne... Lecz z drugiej strony, gdy już mam w głowie obraz całej powieści, można powiedzieć, że trochę się nią rozczarowałem. Nie tyle jej jakością, co w większym stopniu tym, jak potoczyły się końcowe, wydarzenia. W moich przewidywaniach wątki poskładałem w zupełnie innych sposób. Wyobraziłem sobie zakończenie zwalające z nóg, tak mroczne, że ciarki przez pewien czas, nie zniknął z mojego ciała. Nieoczekiwanie dla mnie, autor wybrał zupełnie innych scenariusz dla swojej fabuły. W moim odczuciu bardziej łagodniejszy niż myślałem, niż chciałem żeby był... Muszę się jednak z tym pogodzić, bo pisarz jest panem swojej książki i on o wszystkim decyduje. Chcąc mieć kontrole nad opowieściami, sam muszę zacząć je wymyślać i prowadzić scenariuszem swoich pomysłów i rozwiązań. Dopóki jeszcze kurtyna tajemnic nie została zdjęta z fabuły tej książki, byłem pewny, że ocenię ją bardzo wysoko. Mniej więcej na poziomie, conajmniej osmiu gwiazdek, z dużym prawdopodobieństwem przyznania dziewięciu. Bowiem "System" jego poprzednia powieść, którą miałem okazje przeczytać zachwycił mnie w każdym aspekcie. Dlatego byłem przekonany, że moje wrażenia z czytania "Farmy" będą podobne. Muszę się w końcu nauczyć, by studzić swoje oczekiwania i z ostrożnością podchodzić do książek, które jeszcze są nieprzeczytane do końca, a zachwycają...popracuje nad tym w przyszłości... Tak w sumie to nie wiem jak mam ocenić tę książkę. Czytało mi się ją wyśmienicie, ale nie wiem do końca co myśleć o samym zakończeniu i tym jak autor po zamykał w nawiasy wszystkie wątki. Może jestem za głupi, a psychologiczny wymiar tej powieści przerósł mnie... Nie wiem do końca co o niej myśleć... W najbliższym czasie muszę wniknąć w psychologię, umysł człowieka i studium jego zachowań. Wiedza jest kluczem do tego, by lepiej rozumieć wszystko z czym się mierzymy. Dlatego trzeba ją wzmacniać każdego dnia. Ćwiczymy by mieć wysportowane ciało, ale tymczasem nasz umysł także potrzebuje treningu, bo nie używany, będzie coraz głupszy... Może kiedyś jeszcze wrócę do tej książki, by jeszcze raz się z nią zmierzyć... Czas pokaże...
Szczegóły
Rok wydania
2026
Liczba stron
384 str.
Wydawnictwo
Albatros
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
9788383619835
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Farma" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
