Bookfolio
Ewangelia Krwi
kryminał, sensacja, thriller

Ewangelia Krwi

James Rollins, Rebecca Cantrell

James Rollins wraz z Rebeccą Cantrell stworzyli książkę Ewangelię Krwi. Byłem nad wyraz ciekawy jak współpraca przebiegnie i czy uda się stworzyć coś intrygującego. Sam opis książki mnie zaciekawił, bo tajemnice Watykanu, wampiry i poszukiwanie artefaktu to nie codzienne połączenie. Zapowiadała się naprawdę ciekawa pozycja, a ze względu, że uwielbiam czytać powieści napisane przez Jamesa Rollinsa musiałem sam się przekonać czym będą chcieli mnie wraz z współautorem zaskoczyć. Dlatego zabrałem się z chęcią do czytania. Erin Granger pracująca ze studentami w ramach ekspedycji archeologicznej w Izraelu odkrywa niezwykłe znalezisko, ale trzęsienie ziemi powoduje w większości zniszczenie go. Jednak w jednym miejscu odsłonięty zostaje dotychczas ukryty tajemniczy grobowiec, a w miejscu jego istnienia ulatnia się grożny gaz niewiadomego pochodzenia. . Erin zostaje zabrana przez żołnierzy w celu zbadania odkrytego miejsca pod względem archeologicznym i nie tylko. Poznaje sierżanta Jordana i Korza Rhuna, którzy wraz z nią chcą dowiedzieć się najwięcej o odkryciu. Wyruszają w wyprawę pełną niebezpieczeństw i niesamowitych przygód w celu odnalezienia artefaktu tak zwanej Ewangelii Krwi. W początkowych rozdziałach zawiązanie akcji następuje pomału. Autorzy tworzą kilka wątków przeplatających się ze sobą i nieraz miałem wrażenie na samym początku, że gdzieś to już było. Erin Granger bezceremonialnie zostaje zagarnięta ze stanowiska archeologicznego przez żołnierzy, którzy nie znoszą sprzeciwu i wywieziona w niedawno odkryte miejsce w celu zbadania jego oraz odkrycia związanych z nimi mogących być miejscem ukrycia cennych artefaktów. Wraz z grupą żołnierzy i księdzem zapuszcza się do jak się okazuje grobowca. W ten sposób zostaje wplątana w sprawę poszukiwania cennej księgi, na którą polują również grożni przeciwnicy nie wahający się przed niczym, aby ją dostać w swoje ręce. Tajemnice Watykanu są tutaj jednym z wątków książki, gdzie skrywane od wieków tajemnice zostają uchylone względem wybranej dwójki bohaterów. Prawda dotycząca księgi wydaje się nie tylko przerażająca, ale zagraża światu jeżeli wpadnie nie odpowiednie ręce. Tylko na to czekają wyznawcy zła, aby wykorzystać ją do swoich celów. W historie zostało wplecione znane nam historie o wampirach nazywanych w tym przypadku strigoi i sangwinistami. Pierwsi z nich to okrutne bestie łaknące krwi i uwielbiające zabijać. Szybcy i nieustraszeni, gotowi na wszystko oraz okrutne potwory. Drudzy poskramiają swoją naturę, aby służyć Kościołowi w walce przeciwko strigoi. Wyobrażenie wampira, bo o nich mowa, odbiega znacznie od współczesnego wizerunku. To nie jest Edward lub inny bohater historii dla młodzieży, ale niezwykle niebezpieczne istoty, którym zadaniem jest polowanie na ludzi. Nie cofną się przed niczym i dlatego krew w tym przypadku praktycznie na każdej stronie książki płynie wartkim strumieniem. Taki wizerunek wampira jest mi bliższy niż współczesny. Dla mnie tak powinny być przedstawiona wampiry, nawet pod zwyczajną maską, pod którą się kryją, odsłania się oblicze istota z piekła rodem czekającą na okazję do wypicia ludzkiej krwi do ostatniej kropli. Są silne, pomysłowe przebiegłe, okrutne i nie poddające się tak łatwo mimo wszystko. Taką kreacje właśnie ich prezentują nam autorzy i dla mnie jest to plus, bo dostałem takie wyobrażenie wampira jakie oczekiwałem. Jeżeli chodzi o sangwistów wszystko sprowadza się do służenia Kościołowi, ale również jak strigoi, gdy zajdzie taka potrzeba nie cofną się przed niczym w walce przeciw nim. Ciekawym pomysłem było wprowadzenie wampirów jako sług Watykanu, ale na początku pomysł wydawał mi się grubymi nićmi szyty. Zastanawiałem się czy coś dobrego z niego wyniknie, bo niestety zamysł początkowo był dobry, ale wzbudził moje niedowierzanie podczas czytania. Wampiry w Watykanie i na jego usługach. Sądziłem, że nie uda się wprowadzić tego wątku w zadowalający sposób i przyznaje myliłem się. Czym dalej zagłębiamy się w historie własnie on staje się bardzo ciekawy i zaczyna współgrać z resztą opowieści. Zaczął mi póżniej pasować do przedstawionej koncepcji w miarę czytania i zrobił się intrygujący. Głównymi bohaterami książki zostali Erin Granger, Korza Rhuna i sierżant Jordan. Erin Granger to archeolog z zamiłowania, uwielbiająca odkrywać tajemnice przeszłości i artefakty. Zostaje wplątana w sprawę poszukiwania księgi i przezywa niebezpieczne przygody. Odważna, twarda , drobiazgowa, pomysłowa, otwarta na różne rozwiązania i pomocna w poszukiwaniu. Jej sylwetkę nakreślona w sposób znakomity pod każdym względem. Nawet nie mogę się przyczepić do zachowania, bo nie przeszkadzało mi i mnie nie irytowało. Śledziłem z emocjami jej losy i przygody pełne grożnych sytuacji. Dla mnie to sympatyczna postać, którą nie sposób nie polubić. Sierżant Jordan to stworzona na potrzeby historii postać klasycznego żołnierza ze swoimi cechami odpowiednimi do swojej roli w całej opowieści. Twardy, nieustępliwy, przebiegły i odważny. Znający się na swojej robocie i chcący zawsze ustrzec Erin przed niebezpieczeństwem. Jego postać została nakreślona świetnie pod względem psychologii i nie irytującego zachowania. Kolejna osoba, którą można polubić i kibicować podczas przygód jakie przeżywa. Korza Rhun to sangwinista oddany bez względu na wszystko Watykanowi. Wraz z dwójką swoich towarzyszy próbuje odnaleźć księgę. Nieustraszony, odważny, skrywający niejedną tajemnicę i grożny dla przeciwników. Jego postać jak dwójki poprzedników została pod względem psychologicznym stworzona znakomicie i samo jego zachowanie nie przeszkadzało mi. Wyróżniającą się postacią jest czarny charakter w postaci Bathory będąca przywódcą grupy wyznawców zła i depcząca bohaterom po piętach. Wraz z nimi została wykreowana świetnie i przyznaje robi przerażające wrażenie. Okrutna i bezlitosna dla swoich przeciwników jest godnym przeciwnikiem dla naszych bohaterów. Jeszcze można zwrócić na pewną osobę w Rosji jakby była szalona, umiejącą kłamać, knuć i nie mówić całej prawdy. Chociaż pojawia się tylko raz to zrobiła takie same wrażenie, jak nie większe na mnie. Ciekawym pomysłem było ją w tym przypadku tutaj w historii umieścić . Pozostałe postacie drugoplanowe i trzecioplanowe wypadają nad wyraz dobrze mimo przypisanych ról do odegrania. Autorzy postarali się, aby każda z postaci tutaj występująca była dobrze nakreślona. Dlatego nie mogę się przyczepić do czegoś wobec własnie ich. Jeżeli chodzi o relacje pomiędzy bohaterami książki to również wypadają nadzwyczajnie świetnie. Dialogi nie przeszkadzały mi w ogóle i wypadły dobrze. W Ewangelii Krwi największym atutem jest oprócz historii sama akcja, która została poprowadzona dynamicznie i cały czas gna do przodu jak struś pędziwiatr uciekający kojotowi Wilusiowi. Nie ma żadnym przestojów podczas czytania i same wydarzenia toczą się w zawrotnym tempie. Jakbyśmy jechali kolejką górską bez hamulców. Nie sposób się tutaj nudzić podczas czytania i samemu mi się to nie przytrafiło. Zainteresowaniem śledziłem poszczególne wątki przeplatające się ze sobą i przyznaje opowieść wciągnęła mnie niesamowicie podczas czytania. Może początek mnie nie zachwycił, bo spowodował pewne niedowierzanie i uczucie, że już gdzieś coś takiego czytałem, ale czym dalej brniemy w opowieść zaczyna nas wciągać jak ruchome piaski i nie wiadomo kiedy przeczytaliśmy tyle kartek na raz. Pomimo, że współautorem jest Rebecca Cantrell to w ogóle nie czuć tego, bo dostałem książkę jakby w całości napisaną przez Jamesa Rollinsa. Takie odniosłem wrażenie podczas lektury. Sama historia ma do zaoferowania ukryte tajemnice Watykanu, wampiry i niezwykły artefakt w postaci poszukiwanej księgi. Jak w innych książkach Jamesa Rollinsa także tutaj wyruszamy z bohaterami w podróż do różnych miejsc, między innymi jak Rosja lub Izrael przeżywając sporo niezwykłych wrażeń i emocjonujących przygód. Wszystko zostało barwnie, plastycznie i lekko napisane. Wydarzenia pochłania się w ekspresowym tempie i sama historia trzymała mnie w napięciu przez cały czas. Sam finał zakańcza pewne wątki, pozostawia otwarte lub zaczyna kolejne, ale spodobało mi się otwarte zakończenie, które pozwala sądzić, że dostaniemy również coś intrygującego jak w tym przypadku. Książka łączy w sobie nie tylko przygodę w postaci odkrywania starych pozostałości i nieodkrytych miejsc, ale również znajdziemy romans kwitnący pomiędzy bohaterami, trochę humoru, fantastyki, historii i sporo grozy w krwawym wydaniu ze względu na obecność wampirów w historii. Na stronnicach krew leje się często i mocno,, lecz bez przesady, bo autorzy nie epatują w celu zaszokowania czytelnika jak to nieraz bywa, ale tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba. Nie brakuje moim zdaniem skromnych elementów gotyckich (wystarczy wspomnieć Rosję) i samego mrocznego klimatu podczas czytania. Taki miks gatunkowy może mieć wady, bo trzeba wywarzyć poszczególne proporcje, lecz w tym przypadku mogę stwierdzić z pewnością, że sprawdził się wspaniale i zdał egzamin. Oczekiwania wobec niej miałem spore, bo uwielbiam horrory i powieści przygodowe. Nie zawiodłem się pomimo pewnych niuansów i dostałem interesującą pozycje. Na pewno sięgnę po kolejną część lub inne książki Jamesa Rollinsa w niedalekim czasie. Książka z jednej strony przygodowa, ale z drugiej nie brakuje w niej grozy i fantastyki ze szczyptą romansu. Moim zdaniem warto przeczytać. Polecam gorąco.

Szczegóły

Rok wydania

2014

Liczba stron

560 str.

Wydawnictwo

Albatros

Język

polski

Format

papier

Cykl

Zakon Sangwinistów (tom 1)

Gatunek

kryminał, sensacja, thriller

ISBN

9788378859185

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Ewangelia Krwi" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena