Dziewice konsystorskie
Tadeusz Boy-Żeleński
Dziewice konsystorskie
Tadeusz Boy-Żeleński
Przeczytane w ramach nadrabiania zaległości z klasyki, dzięki Wolnym Lekturom. Zbiór felietonów Boya-Żeleńskiego z lat dwudziestych ubiegłego stulecia, czyli prawie sprzed 100 lat, dotyczących … prawa do rozwodu. Chociaż nasz znakomity pisarz, krytyk i tłumacz był lekarzem z zawodu, niezgorzej orientował się w ówczesnym polskim prawie cywilnym i rodzinnym, co nie było takie proste, zważywszy na fakt, że funkcjonowały w nim co najmniej 4 systemy prawne (niemiecki, austriacki, Kodeks Napoleona w Kongresówce i rosyjskie ustawodawstwo na tzw. ziemiach zabranych, czyli kresach),a posiłkowo – na skrawkach naszego terytorium – piąty(węgierskie prawo zwyczajowe na polskim Spiszu i Orawie). Boy doskonale rozprawia się ze wszystkimi absurdalnymi argumentami przeciwko dopuszczeniu rozwodów do ogólnokrajowego ustawodawstwa. Trafnie piętnuje kościelną instytucję „unieważnienia” małżeństwa, ze skutkiem wstecznym, w sytuacji jego skonsumowania i owoców w postaci dzieci. Robi to z humorem i prostotą, często walcząc ze swoimi adwersarzami ich bronią – wysnuwając konsekwencje logiczne z ich twierdzeń, bądź konfrontując te twierdzenia z rzeczywistością – w II Rzeczpospolitej małżeństwa były najbardziej trwałe w dawnym zaborze pruskim, gdzie istniały nie tylko rozwody, ale i śluby cywilne. A skąd „dziewice” i „konsystorskie”? Warto przeczytać, wszak niewiele się w tym względzie zmieniło, niedawno znany polityk takie unieważnienie uzyskał i zorganizował swój huczny "prawdziwy" (kto wie na jak długo) ślub. Minęło prawie 100 lat i mamy na szczęście rozwody oraz możliwość zawierania innych ślubów niż religijne, ale mechanizm działania spadkobierców adwersarzy Boya pozostał ten sam. Pewne instytucje (szczególnie przedstawiciele jednej z nich) i całkiem spory odłam społeczeństwa chce mieć kontrolę nad życiem prywatnym obywateli w zakresie przekraczającym to, na co zainteresowani się godzą. Jeśli nie będziemy temu przeciwdziałać, to powrócimy do czasów Boya, zmian wyznania dla ślubu lub fabrykowania dowodów przed sądami konsystorskimi w celu unieważnienia małżeństwa. A co potem? Aż strach sięgać do kolejnych pozycji autora, by zobaczyć, do jakiego stanu możemy zostać cofnięci.
Szczegóły
Rok wydania
2011
Liczba stron
115 str.
Wydawnictwo
Racjonalista.pl
Język
polski
Format
papier
Gatunek
religia
ISBN
9788362503032
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Dziewice konsystorskie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
