Dziewczyna w czerwieni
Christina Henry to amerykańska pisarka, autorka mrocznych retellingów znanych powszechnie bajek. Na swoim koncie ma takie powieści jak: "Alicja", "Czerwona Królowa" i "Lustro". Niedawno w polskim tłumaczeniu pojawiła się "Dziewczyna w czerwieni", czyli jak sama nazwa wskazuje - retelling baśni o Czerwonym Kapturku. Tytułową dziewczyną jest Red, choć w rzeczywistości matka ochrzciła ją Kordelią, która za wszelką cenę próbuje dotrzeć do babci mieszkającej w gąszczu lasu, a więc daleko od jakiejkolwiek cywilizacji. W tym celu z plecakiem na plecach i protezą zamiast nogi przemierza kraj w strachu oraz ciągłym poczuciu niebezpieczeństwa. Dlaczego? Ponieważ w kraju zapanowała dziwna epidemia Kaszlu, który wybił ponad połowę populacji. Tych, co przeżyli, zamknięto w ośrodkach objętych kwarantanną, a pozostała reszta, czyli ci, co do owych ośrodków się nie zgłosili, albo żyje w ukryciu, albo została zamordowana przez szlajające się wszędzie grupy partyzanckie. Czy Red uda się dotrzeć do babci? Co ją czeka po drodze? Czy dopadnie ją Kaszel? I czemu co jakiś czas napotyka ludzi z dziurami w klatce piersiowej? "Dziewczyna w czerwieni" to ciekawa dystopia, którą czyta się naprawdę szybko. Historia pisana jest z perspektywy Red, jednak rozdziały lawirują w czasie. Autorka pozwala poznać wydarzenia z niedalekiej przeszłości oraz z teraźniejszości - takie przeskoki zdecydowanie zwiększają dynamizm książki. Podobał mi się motyw wirusa opanowującego świat, a także wyjątkowo trzeźwe myślenie Red. Dziewczyna była aż do przesady przygotowana na podobne, apokaliptyczne wydarzenia: wiedziała, co jest niezbędne, co zbyteczne oraz jak się zachować w konkretnych sytuacjach, gdzie zwyczajny człowiek prędzej wpadłby w panikę, niż coś wymyślił. Interesującym zabiegiem było także wprowadzenie przez autorkę drugiego, tajemniczego "czegoś", co poza wirusem atakowało ludzi. Przyznam, że ten wątek śledziłam z największym zaangażowaniem. "Dziewczyna w czerwieni" nie była jednak idealna. Jak początek był intrygujący, tak zakończenie uważam za kompletnie nieudane. Zabrakło mi tego pazura, który towarzyszył czytelnikowi w całej wyprawie. Zostało potraktowane po macoszemu, jakby autorka szybko chciała skończyć pisać. Miałam też niedosyt dotyczący wilka - spodziewałam się jednego, konkretnego osobnika. Czegoś mrocznego, bardzo złego. I tego nie dostałam, więc się zawiodłam. W kilku słowach podsumowania: "Dziewczyna w czerwieni" Christiny Henry to przyjemna lektura, dość mroczna, momentami brutalna, ale wciągająca. Autorka wykreowała interesujących bohaterów (głównie Red) i wplątała ich w sieć trudnych wydarzeń. Książkę czytało się szybko, jednak przez słabe zakończenie ostatecznie obyło się bez żadnych fajerwerków. Polecam, ale raczej dla fanów retellingów, bo niczego odkrywczego tutaj nie znajdziecie.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
320 str.
Wydawnictwo
Vesper
Język
polski
Format
papier
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788377315156
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Dziewczyna w czerwieni" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
