Dziennik 1953-1969
"Dziennik" zaczął Gombrowicz pisać, by dzielić się ze światem swoimi poglądami w sposób bardziej bezpośredni; komunikowane w sposób artystystyczny, poprzez powieści i dramaty, spotkały się one bowiem z dość powszechnym niezrozumieniem. To jednocześnie zapis nieustających zmagań tego jedynego w swym rodzaju pisarza ze sobą i ze światem. Powraca tu tematyka nieustająco nurtująca Gombrowicza i znajdująca bogaty wyraz w jego twórczości. Przede wszystkim wieczna walka z Formą, czyli gotowymi, bezrefleksyjnie przyjmowanymi wzorcami obyczajowymi czy intelektualnymi. Głosi Gombro klęskę ideologii, będąc zażartym kapłanem indywidualizmu i subiektywizmu. Pasjonuje go także starcie młodości ze starością, bez uznania stanu pośredniego, i motywowana głównie zazdrością (ale i niezrozumieniem) opresja tej pierwszej przez drugą. "Pragnę was wykoleić [...] Wydobyć was z układu, w którym się znajdujecie, abyście znów doznali młodości i piękności, ale doznali inaczej..." Ma więc Gombrowicz receptę na uzdrowienie ludzkości i wie niezachwianie, że jest to recepta najlepsza. Nie wątpiąc w swe recepty, nieustannie wątpi w siebie. Zjada go ambicja, dręczy go poczucie niedocenienia, martwi brak odzewu na jego prowokacje, złości go prostackie odczytywanie jego dzieł. Dusi się w swojej sytuacji emigranta i dusi się w swoim ciele, w swojej seksualności, którą również pragnąłby uwolnić spod dyktatu zmurszałych, arbitralnych kategorii. Dość wysoki stopień samoświadomości, jaki udało mu się osiągnąć, wcale nie ułatwił mu życia - i jestem pewien, że nie ułatwił życia tym, którzy mieli z nim do czynienia. Bo też jego celem nie było życie łatwe, tylko życie twórcze. A na drodze życia twórczego długo stała zgrzebna, urzędnicza codzienność oraz brak odpowiedniej publiczności, zdolnej go pojąć i w następstwie hołubić. Oto przed czytelnikiem staje w pełnej krasie niesamowicie inteligentny człowiek, którego irytacja i frustracja prowadzą niekiedy do generalizacji, niesprawiedliwych, powierzchownych sądów - a irytuje się on łatwo i często. A jednocześnie ile w "Dzienniku" życia! Jakże potrafią zaimponować choćby bezwzględne, genialne w swej celności metafory, stosowane tak do zjawisk, jak i do ludzi. Każdego oponenta zdolny jest usadzić, pomniejszyć tymi "dudkami", "hipopotamami", "kaktusami". Jego zjadliwe, skrajnie autorytatywne minipamflety kwitujące pisarzy, mających zasadnicze znaczenie dla formowania się polskiej świadomości okresu I RP, pełne są błyskotliwych skojarzeń, ale zarazem dalekie od sprawiedliwego ujęcia ich dorobku. Programowy radykalizm to jednak również pewna Forma i chwilami Gombrowicz staje się jej zakładnikiem w takim samym stopniu jak ci, których krytykuje. I cóż za paradoks, że on sam - próbujący tchnąć życie w literaturę - ostatecznie dołączył do grona szanowanych i nieczytanych! "Dziennik" to pasjonująca lektura, z którą musiałem się jednak mierzyć na raty. Nie dlatego, że jest to dziennik nietypowy, który powszedniość traktuje po macoszemu, a skupia się na istotniejszych, oderwanych od niej problemach - choć tak jest w istocie - tylko dlatego, że neurotyczna, egotyczna osobowość Gombrowicza działa mi na nerwy i musiałem od niej co jakiś czas odpoczywać. Zastrzegam przy tym, że autor nie jest mi obcy jako filozof kultury - jego intelektualna przekora bardzo mi odpowiada - ale jest mi obcy jako człowiek. Bo choć w wielu obszarach moje poglądy żeglują w podobnym kierunku co poglądy Gombro, nie mam jego radykalizmu, zawsze skłonny jestem zatrzymać się wcześniej. Być może to, co zwykłem z dumą określać jako rozsądek, bywa niekiedy tchórzostwem.
Szczegóły
Rok wydania
2023
Liczba stron
1004 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
Język
polski
Format
papier
Cykl
Kolekcjonerska seria dzieł Witolda Gombrowicza
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788308081525
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Dziennik 1953-1969" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
