Bookfolio
Dziedzictwo królów

Dziedzictwo królów

C. S. Friedman

fantasy, science fiction

I w ten oto sposób kończy się moja przygoda z Trylogią Magistrów. Najważniejsze: warto było po nią sięgnąć i zdecydowanie nie żałuje czasu nad nią spędzonego. Ostatni i najdłuższy tom serii zgrabnie kończy wszystkie wątki i wyprowadza wszystkie tajemnice na światło dzienne. A więc z podstawowego zadania ostatnich tomów spokojnie się wywiązuje. Robi to jednak dużo gorzej niż się spodziewałam, albo lepiej: niż miałam nadzieję, że to zrobi. Pani Friedman gdzieś tam w odmętach tych kilku tysięcy stron przeczytanych przeze mnie stron jej twórczości pokazała, że głupimi sentymentami nie ma zamiaru się przejmować, bohaterów idealistycznych nie lubi i nie chce a poza tym, że ma pewien rozmach. I właśnie tego mi w "Dziedzictwie królów" zabrakło. Nagle Magistrowie pozbyli się przynajmniej tych resztek okrucieństwa i wyrachowania, które jeszcze można w nich było zobaczyć i grzecznie, jak jeden mąż, stają do walki z potworami, które chcą zniszczyć świat. Wszyscy się wzajemnie wspierają, wybaczają, ratują... Coś mi się nie zgadza. Ale hola, hola! po kolei! Zaczęłam od końca. Bo na początku to wszystko miało ręce i nogi, miało jeszcze trochę tej nutki o której piszę. Dopiero później zaczęło się walić, lecąc coraz bardziej w dół. Końcowa bitwa to już w ogólne banał. Wyszła żałośnie. Każdy dowódca wojskowy marzyłby o tak łatwej kampanii. Ale w praktyce to tak nie działa. Niby było wszystko, niby logicznie. Ale trochę za dużo logiki w tej logice. Wszelkie wojny to dzieło przypadku, coś czego nie da się ani opanować, ani w pełni zrozumieć. Tutaj tego nie ma, nie ma chaosu, nie ma zamętu. A być powinien. Jeśli chodzi o samo zakończenie- za delikatne. A umarłby ktoś ważniejszy. A coś by się nie udało. A może jednak darujmy sobie absolutny happy end? Bo to się już dawno zrobiło nudne. Wiem, wiem czepiam się. A skoro już bawimy się w "i żyli długo i szczęśliwie" to może by tak dopisać jakiś porządny epilog? Jakieś urywki scen z przyszłości, coś co pokazuje, że ta przyszłość istnieje? Dobra, teraz to już w 100% się czepiam. Epilog owszem jest, ale on tylko kończy jedyny wątek, który zakończenia w normalnym biegu wydarzeń się nie doczekał. Trochę mało, przynajmniej dla mnie. Ale to, że chciałabym więcej świadczy tylko o tym, że książka mimo wszystko mi się podobała. Dobra, narzekam, narzekam, czas przejść do pozytywów. Książka jest dobra. Nie, nie wybitna, ale jak najbardziej w morzu literatury fantastycznej odznacza się na plus. Jest ciekawa, tylko odrobinę idealistyczna i ma kilka naprawdę wartych uwagi wątków. Wątków, których potencjał niekoniecznie został do końca wykorzystany, ale zawsze. Salvator i jego religia to doskonały przykład. Gdyby tylko Autorka trzymała się pomysłu trochę bardziej konsekwentnie. Nie, nie myślcie sobie, trzyma się go naprawdę porządnie, ale dla mnie dalej trochę za słabo. No nic. Tytuł najlepszej postaci? I tu jest problem. Zdecydować się nie mogę. I to też o serii dobrze świadczy- są bohaterowie, w liczbie mnogiej, którzy naprawdę mi się podobali. Chyba najbardziej Salvator i Colivar, choć w kreacji obu mogę się doszukać kilku niedociągnięć. Mogli by być trochę bardziej realni. A co tam, polecam. Raz się żyje. I książkę, i całą serię. Nawet mi się podobało.

Szczegóły

Rok wydania

2013

Liczba stron

624 str.

Wydawnictwo

Prószyński i S-ka

Język

polski

Format

papier

Cykl

Trylogia Magistrów (tom 3)

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

9788378394792

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Dziedzictwo królów" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.