Bookfolio
Dzieci czasu. Z kalendarza dziejów ludzkości
publicystyka literacka, eseje

Dzieci czasu. Z kalendarza dziejów ludzkości

Eduardo Galeano

Książka nosi podtytuł „z kalendarza dziejów ludzkości” i w istocie ma formę dawnego kalendarza z krótkimi informacjami na każdy dzień roku. Niestety, ma również poziom merytoryczny takiego kalendarza ze zrywanymi kartkami. W ogóle trudno nazwać treści zapisów przeznaczonych na każdy dzień informacjami. To raczej egzaltowane, emocjonalne komentarze autora do jedno- góra dwuzdaniowych komunikatów, tudzież cytatów. Część z nich zawiera przy tym błędy i uproszczenia bądź jest powtórzeniem obiegowych sądów lub dowcipów, miejscami niesmacznych -np. o tym, że świat będzie pełen staruszków obojga płci z wielkimi sztucznymi biustami usztywnionymi viagrą penisami, którzy z racji alzheimera, nie będą pamiętać do czego one służą, bo w te wypełniacze inwestuje się bez porównania dużo więcej niż w się w leczenie Alzheimera. Nie ma żadnej „informacji”, której Eduardo Galeano nie upstrzyłby swoimi afektowanymi ochami i achami. Potępia głównie USA, banki i kraje zachodnie oraz konserwatystów, ale oberwało się również ZSRR (m.in. za Katyń) i niektórym lewicowym z nazwy rządom w Ameryce Łacińskiej czy postaciom historycznym, nawet ze starożytnej Grecji. Z tym, że to wszystko ma żenująco niski poziom agitki dla ludzi, którzy o takich zdarzeniach, wypowiedziach czy procesach w ogóle nie słyszeli. Do tego jeszcze autor prezentuje totalny prezentyzm. Potępia Sokratesa za akceptację niewolnictwa. Na szczęście o greckim filozofie będą czytać jeszcze liczne pokolenia, a Eduardo Galeano zostanie zapomniany bardzo szybko, albowiem nie miał nic ciekawego do przekazania. Wymaganie od osób sprzed stuleci by posiadały obecny stan wiedzy i świadomości to kompletny absurd. Jedyna „zaleta” książki to jej mała objętość. Na każdy dzień przeznaczono jedną stronę, ale część z nich jest zapełniona dwoma-trzema zdaniami. A i na nie szkoda czasu. Przeczytane w ramach listopadowego wyzwania – książka z pomarańczową okładką. 

Szczegóły

Rok wydania

2019

Liczba stron

414 str.

Wydawnictwo

W.A.B.

Język

polski

Format

papier

Gatunek

publicystyka literacka, eseje

ISBN

9788328060340

Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Dzieci czasu. Z kalendarza dziejów ludzkości" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.