Droga 88
Janusz Muzyczyszyn
Droga 88
Janusz Muzyczyszyn
„Przede wszystkim nie żyć przeszłością”. Historia zaczyna się dość dramatycznie. Poznajemy Romana, czterdziestolatka z dobrze ugruntowaną pozycją zawodową. Facet jest samotnym ojcem czternastoletniego Daniela. Roman jest człowiekiem bardzo spokojnym, poukładanym, ma bardzo dobre relacje z synem. Niestety jest bardzo samotny, po bolesnych i gorzkich przeżyciach z byłą żoną, boi się zaufać. Pewnego razu jadąc z pracy, zaczyna odczuwać dziwne, niepokojące duszności, robi mu się słabo. Zjeżdża na pobocze i świat rozmywa mu się przed oczami. Jedynie, co pamięta to duże, zielone oczy… Sabina to kobieta, matka dwojga nastolatków, od szesnastu lat żona Pawła, pracująca pielęgniarka. Nie jest szczęśliwą, ani tym bardziej spełnioną kobietą. Jej mąż to egoista, taki „pan i władca”, wszystko ma być zrobione pod jego dyktando i za jego przyzwoleniem. Sabina dla świętego spokoju i dobra dzieci godzi się, wbrew własnej woli i spełnia żądania domowego tyrana. Jednak jak długo można znosić upokarzania, ciągłe niezadowolenie, awantury o nic? Nie ma między nimi bliskości, szczerych rozmów, bycia razem. Paweł ma w sobie głęboko zakorzenione doktryny kościelne, został tak wychowany. Żyje według nich i narzuca innym własne przekonania. Podwójna, ukryta za cieniutkim welonem, koślawa moralność. Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wywołuje ogromne, często bardzo sprzeczne emocje. Fabuła dobrze rozbudowana i bardzo wciągająca. Pan Janusz nie oszczędza swoich czytelników, nie raz pojechał po całości, nie dając wytchnienia swoim bohaterom. A ci są bardzo dobrze wykreowani, prawdziwi, na wskroś realni, tacy swojscy. Narracja prowadzona jest z perspektywy kilku osób, dzięki czemu mamy możliwość zajrzenia w ich myśli, serca i uczucia – bardzo lubię taką formę narracji. Moje serce zdecydowanie skradł Roman, jego dobroć, łagodność, wyrozumiałość i stanowczość. Znajdziemy tu także wątki erotyczne, tak ważne w każdym związku. Autor porusza bardzo trudne tematy, robi to z dużym wyczuciem i ogromną empatią. Wchodzi głęboko w relacje międzyludzkie, zawiłe zależności między małżonkami, którzy są ze sobą, bo rozwód jest „niedopuszczalny” i „co by ludzie powiedzieli”. Nic tu nie jest łatwe, mocno pokomplikowane życie. Samotność, brak bliskości w związku, odrzucenie. Toksyczne relacje, zdrada, łamanie wszelkich zasad, obłuda, zakłamanie, dwulicowość. Duży nacisk autor daje i zarazem ukazuje jak ważna jest rozmowa. Zwykła rozmowa! Nie krzyczeć, nie wymagać, nie narzucać. Usiąść w przyjaznych warunkach i szczerze, do bólu wyjaśnić sobie na wzajem wszystko to, co leży nam na sercu. Nie jest to łatwe, ale bardzo potrzebne, budujące i dające nadzieję na rozwiązanie każdego problemu. Mądrość i rozwaga w stosunku do nastoletnich dzieci, wzajemny szacunek i zrozumienie. Pomoc psychoterapeutyczna. Pięknie to wyszło. Bardzo wartościowa i skłaniająca do refleksji opowieść. Ukazuje, że warto zawalczyć o swoje szczęście, wewnętrzny spokój, spełnienie. Nic nie jest dane nam, od tak sobie. Często potrzeba dużo cierpliwości, samozaparcia i odwagi. Ale warto! Polecam :) http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=1949
Szczegóły
Rok wydania
2020
Liczba stron
300 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo WasPos
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788366425378
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Droga 88" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
