Dreszcze Beskidów
Paweł Sylwester Więzik
Las utonął w pieśni nocy. Nieludzki skowyt począł nieść się przez ciemność, która przykryła swym płaszczem wszelkie życie. Jeśli jakiś wędrowiec odważyłby się wejść o tej porze do królestwa Leszego, ujrzałby czerwone jak ogniki oczy bestii. Ogromna kopuła księżyca oświetliłaby tę scenę, zaś ostatnim co usłyszałby nieszczęśnik to dźwięk rozrywanego ciała. Na polanie zostałby tylko jeden aktor tego przedstawienia - czarny jak węgiel zwierz z najgłębszych czeluści piekieł. 😈Symfonia grozy Opowieść ta zaczyna się w XV wieku, a jej areną zmagań zostały Beskidy Śląskie. Szczyrk tego lata nie był przyjaznym miejscem do życia. Z jednej strony dochodzą wieści o ciężko rannym cystersie, który wybrał się na polowanie do lasu, z z drugiej strony rodzą się szepty o czarnej magii i kontaktach z diabłem nawiedzającym te ziemię. Wiatr zawodzi swą pieśń, a w tle działają mroczne siły zgodne, żeby zniszczyć świat ludzi. Wtenczas na scenę wkracza Guślarz, a wraz z nim tajemnica niczym z gotyckich historii i coraz większa ciemność wkrada się do treści skąpanej w odmętach okultyzmu. 🐺Poezja utkana z mroku Niech was tylko nie zwiodą pozory, bowiem za warstwą horroru kryje się jeszcze czarna baśń dla dorosłych, która z impetem wkrada się w czytelnicze łaski z każdym kolejnym rozdziałem. Zamieszanie robi ogromne, toteż łącząc się z grozą tworzą duet nie do zapomnienia, czerpiący mocno ze studni rodzimych wierzeń i wchodzący do głowy jak długo leżakowany miód w klasztorze cystersów. Dodajmy jeszcze do tego kociołka szczyptę fantastyki oraz historyczne tło, a wówczas stworzy się eliksir potężniejszy niż niejedna księga zaklęć. Opowieść ta dzięki temu tworzy się sama i dojrzewa finalnie do odwiecznego pojedynku dobra ze złem, które częstokroć okupione zostaje wielkimi stratami. 🏞Rzadką rzeczą jest doskonale skomponowany debiut, więc niech nie zdziwią was jeszcze moje zachwyty nad plastycznością słowa, fabułą nie dającą wytchnienia i solidnym mariażem gatunków. To jedna z tych powieści, które potrafią wywołać różne emocje, lecz drepcząc po ścieżce udeptanej ze znanych schematów można odnaleźć na końcu prozę stworzoną z radości zasłyszanych przy ognisku historii opowiadanych w pełną strachów noc.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
480 str.
Wydawnictwo
Kpb
Język
polski
Format
papier
Gatunek
horror
ISBN
9788396024107
Dodaj „Dreszcze Beskidów" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena