Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie
Emilia Sokolik, Szymon Sokolik
Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie
Od wielu lat nurtuje mnie myśl żeby pójść do Santiago. Pieszo powędrować Camino. We własnym tempie i we własnym jedynie towarzystwie. Myśl to, na obecnym etapie życia, kompletnie nieracjonalna i bez szans na realizację, bo kto mi udzieli więcej niż dwóch tygodni urlopu naraz? Ale kiedyś, kto wie? Szczególnie, że Hiszpanię uwielbiam. Dlatego czasami coś na ten temat oglądam, czasami czytam, zbieram trochę informacji. Tym razem przyszedł czas na oczekująca w kolejce pozycję "Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie". Książka autorstwa młodego małżeństwa Emilii Sokolik i Szymona Sokolika to dość obszerna opowieść o podjętej przez nich przed kilkoma laty wyprawie Szlakiem Świętego Jakuba. Z racji tego, że to swoisty pamiętnik albo wspomnienie drogi, to lektura mocno subiektywna, oparta na doświadczeniach tych konkretnych pielgrzymów. Autorzy podkreślają wyraźnie, że każdy ma własną drogę, że każdy przezywa ją na swój sposób i nie ma tu uniwersalnych recept, jak wędrówka powinna wyglądać. Jednocześnie, pomimo, że autorzy to praktykujący katolicy, nie zamykają się na inne sposoby przeżywania duchowości, podkreślając, że droga jest dla wszystkich, także dla tych, którzy wierzą inaczej albo nie wierzą i po prostu poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Piszą o ekumeniczności drogi, o jej ludzkim bogactwie, o wartości doświadczeń. Ale też o znoju i monotonii marszu, upale, deszczu, bolących nogach i poszukiwaniu miejsc noclegowych. Nie ukrywają, ze pielgrzymowanie do Santiago to nieraz krew pot i łzy, a o przeżycia duchowe trudno, kiedy jest się permanentnie zmęczonym i głodnym. Nie epatują zresztą przesadnie duchowością, skupiając się na praktycznych aspektach wędrówki. Z racji własnych doświadczeń z różnego rodzaju pieszymi wyprawami ich doświadczenia są mi bardzo bliskie. Poszczególne rozdziały dotyczą kolejnych dni marszu. Poprzedzają je mapki trasy przewidzianej na dany dzień z zaznaczonymi miejscowościami oraz ukształtowaniem terenu. Autorzy dorzucają do tego historię niektórych miejscowości, budowli, lokalne anegdoty i legendy. W ten sposób ich droga splata się nierozłącznie z drogą tych, którzy pielgrzymowali przed nimi i którzy dziś o pielgrzymów dbają. A my dowiadujemy się nieco o Hiszpanii i o historii Camino. Pomimo sporej objętości (w e-booku) "Do Santiago..." czytało mi się szybko i łatwo. Książka wciąga, jest napisana lekko, to niezła lektura na lato. Nie wiem natomiast czy przypadnie do gustu osobom zupełnie tą tematyką nie zainteresowanym.
Szczegóły
Rok wydania
2010
Liczba stron
304 str.
Wydawnictwo
Carta Blanca
Język
polski
Format
papier
Cykl
Bieguny
Gatunek
literatura podróżnicza
ISBN
9788361444909
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Do Santiago. O pielgrzymach, Maurach, pluskwach i czerwonym winie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
