Darń
Marcin Baran
Darń
Marcin Baran
„Jeszcze nie już / ale już nie jeszcze” głosi raport o stanie człowieka zewnętrznego Marcina Barana z wiersza zamykającego jego nową książkę poetycką „Darń”, która ukazuje się dwanaście lat po poprzedniej „Niemal całkowitej utracie płynności” oraz jedenaście po tomie wierszy zebranych. Poeta pozostaje wierny wypracowanej przez siebie dykcji i kreowanemu bohaterowi – programowo wycofanemu, choć kąśliwemu ironiście; błyskotliwemu, choć metodycznie wątpiącemu obserwatorowi (m.in. przemian obyczajowych); obsesyjnie zanurzonemu w zwodniczej i kuszącej cielesności (nie tylko erotycznej); mistyce codzienności czy soteriologii (osobistej, a jeśli nie – z pewnością wolnej od ducha akwizycji). Coś jednak uległo zmianie: może zdradza to większa czułość, z jaką opisuje miejską faunę i florę? Może ton, który podnosi w kilku momentach, by moralizować i kpić? Może wpływ na to mają chmury, w których da się zobaczyć coraz więcej? Czas – przemijanie – rozpad – śmierć? Nimi akurat podszyty jest cały poetycki projekt autora „Gnijącej wisienki”. Może więc: tajemnica?
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
88 str.
Wydawnictwo
Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu
Język
polski
Format
papier
Cykl
Biblioteka Poezji Współczesnej (tom 292)
Gatunek
poezja
ISBN
9788367433297
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Darń" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
