Bookfolio
Czy umiesz gwizdać, Joanno?

Czy umiesz gwizdać, Joanno?

Ulf Stark, Anna Höglund

literatura dziecięca

"Czy umiesz gwizdać, Joanno?" Ulfa Starka to dla mnie książka-zaskoczenie, książka-wzruszenie i... książka-kłopot. Uwaga: Poniżej spojleruję (zdradzam szczegóły akcji / zakończenia),by wyjaśnić powyższe określenia. Dlaczego zaskoczenie? Czego spodziewalibyście się po książce o takim tytule i z taką okładką? Opowiastki o dwóch chłopcach / braciach / przyjaciołach i jednej realnej / wyimaginowanej Joannie? Ciepłej / szalonej opowiastki o przygodach / przyjaźni / obserwowaniu świata? Owszem, są tu dwaj chłopcy: Ulf i Bertil. Jest też Joanna, a raczej tylko portret Joanny - zmarłej żony przyszywanego dziadka Bertila. A reszta jest zupełnie inna, niż skojarzenia / przypuszczenia. Ulf opowiada Bertilowi o swoim dziadku. "- Dlaczego ja nie mam dziadka? - zastanowił się Bertil." Bertil znajduje sobie dziadka w Domu Starców. Odwiedza go, rozmawia z nim, spędzają razem czas. Przynosi mu to i owo, dostaje od niego zainteresowanie i pieniądze, przywiązuje się. Potem przyszywany dziadek... umiera. A życie toczy się dalej. Zaskoczeni? Dlaczego wzruszenie? Bertil ma tylko 7 lat i nigdy wcześniej nie miał dziadka. W kontaktach z przyszywanym dziadkiem wykorzystuje opowieści Ulfa. Stara się wyglądać schludnie, gdy idzie do dziadka, przynosi mu kwiaty, wyciąga rękę po pieniądze. A potem okazuje się, że uważnie słuchał tego starego człowieka, kupuje mu odpowiedni prezent oraz spełnia jego marzenie / najlepsze wspomnienie z dzieciństwa i zabiera go... na nocne wykradanie czereśni. Wzruszające. Prawie przez cały czas chłopiec uczy się gwizdać. Nie bardzo mu to wychodzi, chociaż "staruszek pokazał Bertilowi, jak to się robi. Pokazał, jak należy ułożyć usta i jak trzymać język. - No a potem trzeba po prostu dmuchać - wyjaśnił. - O tak. I zagwizdał "Czy umiesz gwizdać, Joanno?"." Chłopiec dmuchał i dmuchał bezskutecznie w każdych niemalże okolicznościach, a gdy w końcu nauczył się gwizdać... przyszywany dziadek umarł. I Bertil zagwizdał na pogrzebie, "aż echo niosło się po kaplicy. Zagwizdał "Czy umiesz gwizdać, Joanno?"." Wzruszeni? Dlaczego kłopot? Czy kradzież jest zła / niewłaściwa? Bertil chce zrobić przyjemność dziadkowi i przynosi mu nagietka - ukradzionego z ogrodu Gustavssona. Na pogrzeb też przynosi kwiat - różę z ogrodu Gustavssona. Zerwaną - jak się domyślamy - bez zezwolenia. Nocne wykradanie czereśni też odbyło się w ogrodzie Gustavssona. Tu nie ma wątpliwości, że Gustavsson nic o tym nie wiedział. "Ukryliśmy się za krzakiem. Gustavsson przemierzył trawnik długimi krokami i stanął pod czereśnią. Popatrzył na złamaną gałąź i na pestki leżące na ziemi. - Czekajcie tylko! - krzyknął. - Czekajcie, aż was złapię, smarkacze!" No i mam kłopot? Jak wyjaśnić dziecku te kradzieże? https://bajdocja.blogspot.com/2019/02/czy-umiesz-gwizdac-joanno.html

Szczegóły

Rok wydania

2008

Liczba stron

47 str.

Wydawnictwo

Zakamarki

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura dziecięca

ISBN

9788360963296

Inne książki tych autorów

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Czy umiesz gwizdać, Joanno?" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.