Bookfolio
Czwarty schowek

Czwarty schowek

Scott Cawthon, Kira Breed-Wrisley

horror

Mam problem. A mój problem polega na tym, że chociaż książkę nadal świetnie mi się czytało, właściwie ją pochłonęłam, to od strony fabularnej zostawia mnie z jednym wielkim "WTF?". Mam w tym momencie jeszcze więcej pytań niż odpowiedzi, a właściwie tylko mały fragment mogę powiedzieć bez spoilerów. Pamiętacie jak William bardzo czegoś chciał od Charlie? No to nie ma to już znaczenia, bo chyba sam o tym zapomniał. Możemy się na podstawie przebiegu historii tylko domyślać, co miał na myśli. Carltona uwielbiam i uwielbiam go zdecydowanie najbardziej spośród wszystkich 3 części. Wie, kiedy faktycznie być poważny, ale nie opuszcza go jego specyficzne poczucie humoru. W ogóle wszystkie postacie są jakieś przyjemniejsze w odbiorze i lepiej ogarnięte. Oczywiście nie muszę mówić, że moim ulubieńcem i tak pozostaje William. Tu staje się bardziej stonowany, poważniejszy, mniej szalony. Niestety, nie dowiadujemy się, jakim cudem przeżył pierwszy strój zatrzaskowy i nie poznajemy ukrytej za tym historii. Właściwie dalej nie znamy też jego motywów. Dlaczego postanowił zabić jedno z dzieci Henry'ego? Dlaczego w ogóle postanowił zabijać dzieci? Niby udziela nam odpowiedzi, ale brzmi to raczej jak efekt innego wydarzenia, o którym nie wiemy, i dalej nie wyjaśnia masy spraw. Brakowało mi tu pewnych uzupełnień historii. Brakowało mi większej ilości wewnętrznych przeżyć bohaterów związanych z jakimiś wydarzeniami. Brakowało mi ich wspomnień, szczególnie w kontekście Williama i Charlie. Coś było, ale zbyt mało lub zbyt szczątkowo. I ok, było mi autentycznie szkoda pewnej dziewczynki. Henry'ego tez jak w żadnej innej części. A końcowa scena kompletnie namieszała mi w głowie. Domyślam się, kto to mógł być, ale biorąc pod uwagę, co działo się wcześniej, kompletnie nie widzę w tym sensu. Albo po prostu nie umiem zinterpretować tej sceny i widziałam, że nie tylko ja miałam z nią problem. I pytam: DLACZEGO imię "Baby" zostało przetłumaczone? DLACZEGO? Początek może być trochę nużący, ale gdy akcja się rozpocznie, to będzie trwać. Oczywiście uważam, że przeczytać tę książkę jak najbardziej warto, szczególnie jak nie zwraca się zbyt mocno uwagi na jakieś dziwne zawiłości w fabule, ale można poczuć niedosyt przez to, że wiele rzeczy pozostaje niejasnych. <SPOILERY > Teraz zagłębmy się w spoilery i kluczowe plot twisty, bo paru rzeczy nie rozumiem. Postać Elizabeth wydaje się być taka wyjęta... znikąd? W pierwszej części, gdy czytaliśmy o Williamie, słowem nawet nie było wspomniane, że miał żonę czy córkę. A skoro dziewczynka chodziła do przedszkola, musiała gdzieś figurować. Tymczasem jej losy są nam właściwie nieznane. Sam William też przez dwie części absolutnie nie zachowywał się, jakby stracił rodzinę. No, może w pierwszej części, gdy rzucił jakimś zdaniem o kochaniu kogoś, chociaż dalej nie widzę związku, albo gdy przy pierwszym spotkaniu z nim określono go jako kogoś, kto przeżył straszną tragedię, jednak równie dobrze można to zrzucić na to, że przeżył zatrzaskowy strój. Dziewczynka była porwana jako niemowlę? Czy jej matka, czyli pani Afton, zmarła, gdy Elizabeth była malutka? Co się właściwie stało z ciałem dziewczynki po śmierci w Baby? Dlaczego przez tak długi czas nikt nie wpadł na pomysł, żeby pojechać na cmentarz? Szczególnie Charlie? Jakim cudem robot mógł krwawić i mieć wyczuwalny puls, chyba że dysk potrafił stworzyć iluzję nawet tego? O innych rzeczach w stylu fizjologia czy o babskich sprawach w stylu okresu to nawet nie wspomnę? I jakim cudem William był w stanie wybudować nową pizzerię? Skąd miał pieniądze? Nie rozumiem też, w jaki sposób Charlie miała dorastać w oczach rówieśników albo może po prostu źle zrozumiałam działanie dysku. Przez kilka lat dziewczyna wyglądała dokładnie tak samo, a potem nagle podmieniono jej model i momentalnie była już starsza? Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby robot mógł "dorastać" w oczach innych ludzi, szczególnie, że jego wygląd był przecież iluzją. Tyle pytań, tyle pytań, a tak mało konkretnych odpowiedzi. Nie jestem zła na to rozwiązanie fabularne, bo jest całkiem oryginalne i dość smutne, ale pozostawia za sobą gigantyczne dziury w historii, które ciężko jakoś sensownie wypełnić. <SPOILERY OFF>

Szczegóły

Rok wydania

2018

Liczba stron

320 str.

Wydawnictwo

Feeria Young

Język

polski

Format

papier

Cykl

Five Nights at Freddy's (tom 3)

Gatunek

horror

ISBN

9788372297839

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Czwarty schowek" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.

Twoja ocena

2026-06-10
Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post