Czarne wesele
Edward Pasewicz
Czarne wesele
Edward Pasewicz
„W niedzielę po południu odbyła się na cmentarzu żydowskim od dawna zapowiedziana ceremonia zaślubin, która według wyobrażeń zabobonnych sfer żydowskich zapobiec ma grasującej w straszliwy sposób epidemii”. O „szwarce chasene”, czyli czarnym weselu donosił krakowski „Nowy Dziennik” z 15 października 1918 roku. Społeczność żydowska po konsultacjach z rabinami zadecydowała, że tym rytuałem, sięgającym roku 1973 ówcześnie praktykowanym w celu zapobieżenia epidemii cholery, z czarną chupą przy świeżym grobie z udziałem upośledzonych dzieci w roli nowożeńców, uchroni tym razem Żydów przed zbierającą śmiertelne żniwo hiszpanką. To autentyczne wydarzenie stało się punktem wyjścia powieści. Barwnej folklorem, żywotnej bohaterami i gęstej wydarzeniami, ale przede wszystkim będącej odpowiedzią. Alternatywną propozycją na sposób walki ze światem za pomocą tylko zabobonu preferowanego przez tradycjonalistów, o czym więcej napiszę później. Opowieści przeniesionej prosto ze świata tak dobrze znanego z kontrowersyjnej trylogii Isaaca Bashevisa Singera – Szumowiny, Ruda Kejla, Odwiedziny. Dokładnie tej, za którą noblista został potępiony przez ortodoksyjnych rabinów, bo opisywał środowisko żydowskie włącznie z jego ciemną stroną szemranego świata warszawskiego Muranowa z przedwojnia. Autor tej powieści cudownie empatycznie tchnął identyczne życie w krakowski Kazimierz. Wypełnił obecną pustkę w jego murach życiem przebogatym w rytuały, troski dnia codziennego, zabobony, przesądy, religię, smutek i radość. Czuć było nie tylko zapach gotowanych potraw w domu i smak serwowanych dań w hotelowych restauracjach czy barach, ale również smród brudnej i zabłoconej ulicy Augustiańskiej. Życie tętniło tutaj w całej swojej istocie. „W synagogach rozlegały się modlitwy poranne, z kominów unosił się duszący dym”. Słychać było też „wrzaski dzieci, kłótnie, jęki i rozszeptane Szma Israel, Adonaj Elohejnu, Adonaj Echad połączone z trzaskiem garnków, rżeniem koni i turkotem kół drewnianych wozów. Z oddali dobiegał terkot silników samochodowych i żelazisty, skrzący się dźwięk tramwaju jadącego po szynach”. Kazimierz wypełniały charakterystyczne wonie, barwy i dźwięki. Stanowił również tygiel różnorodności jego mieszkańców. To pierwszy mit, który obalał autor mówiący o jednolitości Żydów. Stworzył przebogatą paletę bohaterów powieści, która przeczyła powszechnemu poglądowi wśród Polaków i umacnianemu również po wojnie – „przez całe życie myślałam, że Żyd to Żyd, tymczasem tak się pięknie różnimy”. Tutaj wypowiedzianym ironicznie przez jedną z żydowskich bohaterek. To świadomy zabieg autora pozwalający na wyjście poza opis kulturowy czy nawet etnograficzny Żydów krakowskich. Podziały ze względu na wygląd fizyczny (bardziej aryjski lub bardziej semicki),wiarę (religijni i ateiści),tożsamość narodową (tradycjonaliści i zasymilowani),płeć (radykalny podział ról i emancypacja kobiet) czy ubiór (tradycyjny i nowoczesny),uczynił tłem dla różnorodności najważniejszej w tej historii – politycznej. To dlatego głównym motywem uczynił zbliżający się występ publiczny syjonisty Zeewa Żabotyńskiego. Postaci historycznej będącej jedną z wielu włączonych do fikcji literackiej, a czyniącą ją w ten sposób bardziej prawdopodobną. To wrażenie realności uzupełniały liczne zdjęcia ówczesnego Kazimierza oraz dokumenty życia społecznego ilustrujące fabułę. W tym wątku autor obalał kolejny mit – Żyda wyłącznie komunisty. Bohaterowie autora reprezentowali szerokie spektrum uosabiające polityczny chaos skrajnych, zwalczających i wykluczających się poglądów politycznych konfrontowanych z poglądami przywódcy syjonistów namawiającego do przeciwstawienia się antysemityzmowi i walki o powstanie Izraela w Palestynie. Jego propozycja była odpowiedzią na bojaźń tradycjonalistów stosujących zabobony w budowaniu przyszłości - stąd metaforyczny wymiar przewrotnego tytułu powieści. Czas oczekiwania na przyjazd Zeewa Żabotyńskiego był okazją do poznania poglądów politycznych oraz ich źródeł, metod wykluczania się, ścierania i walki o prym w umysłach Żydów, a także mechanizmów zdobywania sojuszników nie do końca uczciwych. Jedną z ofiar „polityki po trupach” był główny bohater osiemnastoletni Izaak Glassman. Świadomość charakteru tego procederu, w którym był narzędziem w rękach wytrawnych graczy politycznych, zyskał dopiero w 1942 roku, po ucieczce z transportu do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Bełżcu. Tym sposobem autor poprowadził fabułę naprzemiennie dwutorowo. Do wybuchu II wojny światowej i od 1942 roku. Tak ukazane losy Izaaka i jego przyjaciela Arkego Liebermana, relacjonowane zmiennie przez narratora zewnętrznego z perspektywy kilku lat, pozwoliły przede wszystkim na autoanalizę przeszłości młodego mężczyzny pozwalającą na zachowanie resztek zdrowego rozsądku, w której można było zaobserwować przemianę nastolatka pełnego ideałów i wiary w syjonizm w młodego mężczyznę patrzącego na świat krytycznie. „Kiedyś, kiedy świat się dla niego zaczynał, coś się w nim tliło, potem świat pokazał mu swoje prawdziwe oblicze i płomyk zgasł”. Włącznie z utratą wiary w Boga. Autor obalił jeszcze jeden mit. Żyda bojaźliwego, schodzącego innym z drogi, dążącego do stanu niezauważalności, który nie miał prawa bronić się i być odważnym, „bo: »kto to widział, żeby Żyd podnosił na kogoś rękę? «” Autor odtworzył przebogaty w różnorodności świat Żydów na każdej płaszczyźnie życia społecznego z najważniejszym politycznym, który może tłumaczyć wojnę izraelsko-palestyńską. Z powodzeniem można nałożyć go na współczesne podziały Żydów pokazane przez Amiego Ayalona w krytycznym reportażu „Bratobójczy ogień”. Powieść jest rozwinięciem jednego z jego bardzo ważnych wniosków – dziedzictwa przeszłości narodu żydowskiego. Spuścizny, która ma diametralny wpływ na agresywną i bezkompromisową politykę współczesną rządu izraelskiego wobec Palestyńczyków. Tę przeszłość trzeba poznać, by zrozumieć teraźniejszość. W powieści poprzez losy Izaaka. Postaci fikcyjnej, a jednak śmiało mogę powiedzieć, że „prototypowej” dla osoby rzeczywistej - Amiego Ayalona. Polecam czytać oba tytuły jako nierozerwalną całość. naostrzuksiazki.pl
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
432 str.
Wydawnictwo
Wielka Litera
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788383601427
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Czarne wesele" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
