Bookfolio
Córki niczyje

Córki niczyje

Wilkie Collins

klasyka

"Córki niczyje" towarzyszyły mi przez ostatni tydzień i rozstawałam się z nimi z wielkim żalem. Powieść W. Collinsa łączy cechy tradycyjnej literatury wiktoriańskiej z nowatorskimi elementami utworów kryminalnych i sensacyjnych. W czasach autora te podgatunki jeszcze nie istniały, więc można mówić tu o prekursorstwie (i nic dziwnego, gdyż W. Collins uważany jest za twórcę pierwszej powieści detektywistycznej, jaką jest "Księżycowy kamień:). Całość czyta się z wielkimi emocjami: z jednej strony niespiesznie, delektując się barwnymi opisami i bogatym językiem, z drugiej - z niecierpliwością czekając na rozwiązanie intryg, które trzymają w napięciu. Fabuła, co rzadko zdarza się w przypadku powieści wiktoriańskich, jest nieprzewidywalna i obfituje w niespodzianki oraz zwroty akcji. To sprawiało, że z wielkim zaciekawieniem odwracałam kolejne kartki, chcąc jak najszybciej poznać finał. Jednocześnie chciałam jak najdłużej cieszyć się lekturą, więc ją sobie dozowałam - około stu stron dziennie. Przyznam, że to ćwiczenie silnej woli czytelniczej było nie lada wyzwaniem:). W. Collins jawi się w "Córkach niczyich" jako baczny obserwator swoich czasów, chociaż wiele poruszanych przez niego aspektów ma charakter ponadczasowy, sprawiając, że książka nie straciła na aktualności. Dużo miejsca pisarz poświęca obyczajowości, konwenansom społecznym i prawodawstwu związanemu z dziedziczeniem majątku, które z naszej perspektywy wydawać się może absurdalne. Niezwykle cenne i barwne są portrety bohaterów, moim zdaniem - literacki majstersztyk! Osobiście szczególnie upodobałam sobie kapitana Wragge'a, szelmę i oszusta, który na pewno idealnie odnalazłby się we współczesnym nam świecie. Mimo iż Wragge jest typem spod ciemnej gwiazdy, potrafi być czarujący, a nawet wykazuje się ludzkimi odczuciami, gdy sytuacja tego wymaga. Jego manipulacyjne zdolności i talent do przekrętów nieraz napędzają akcję, ale wprowadzają też elementy humorystyczne. Sceny z niezbyt rozgarniętą żoną, panią Wragg, oraz dialogi ze schwytanym w pułapkę wrednym bogaczem i jego przebiegłą gospodynią to jedne z najlepszych fragmentów powieści. Dla mnie lektura "Córek niczyich" była wielką ucztą duchową, czego życzę wszystkim czytelnikom. Polecam zaś przede wszystkim miłośnikom dziewiętnastowiecznej klasyki i wiktoriańskich klimatów.

Szczegóły

Rok wydania

2016

Liczba stron

768 str.

Wydawnictwo

Wydawnictwo MG

Język

polski

Format

papier

Gatunek

klasyka

ISBN

9788377793503

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Córki niczyje" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.