Cmentarz grozy
„Dobry kłamca o dobrym sercu i wybujanym ego” Kiedy myślicie, że już znacie Cmentarze, tajna misja Maxa i Livii zabiera was na Cmentarz Grozy. Tam nic nie jest takie samo. “Cmentarz grozy” jest doskonałym zakończeniem historii Maxa, nawet jeśli sama chciałbym, przeczytać o jego przygodach więcej. Historia zabiera nas z Zmianowej Puszczy, a nasi bohaterowie muszą zmierzyć się z nowym Cmentarzem, nowymi zasadami i nowymi uczuciami. Cała zagadka, która jest podstawą tej przygody nie jest wcale taka zawiła na pierwszy rzut oka, ale na pewno zmusza Maxa i Livię do wykazania się sprytem. Każdy Cmentarz ma swoje zasady, a Cmentarz Grozy ma ich więcej niż możnaby się spodziewać. Znalezienie ciała Lilianny wcale takie proste nie będzie, zwłaszcza, że w cienie Cmentarza skrywają wiele tajemnic. I jak się okazuje, sama Lilianna trzymała kilka istotnych faktów w sekrecie. Co do naszego głównego bohatera: w tej historii okazał się nie tylko typowym dla niego sprytem, ale i walecznością godną rycerza. Podczas nowej przygody, Max konfrontuje się ze sobą samym, próbując dotrzeć do tego kim właściwie jest. Dziedzicem bez Cmentarza? Cynicznym cwaniakiem? A może wybrankiem Zimowej Puszczy i jej dziedziczki? Świat przedstawiony jest przyjemnością samą w sobie. Cmentarz Grozy jest inny od poprzednich Cmentarzy, a dusze z nim powiązane mają swoją głębie, nie są tylko jednowymiarowymi postaciami w tle. Ich powody, dla których pokutują na tym Cmentarzu, ich historie za życia i dziwactwa po śmierci, pokazują, że kreatywne soki Pauliny Hendel płyną w najlepsze. Ten trzeci tom uchyla rąbka tajemnicy przy postaci Livii. Wcześniej znaliśmy jej przeszłość, teraz możemy poznać jej plany na przyszłość i co najważniejsze, jej uczucia. Oczywiście te wszystkie inwigilacje mają miejsce z perspektywy Maxa, który, jakby to określić delikatnie, jest mało domyślny w departamencie uczuciowym. To jest ostrzeżenie dla wszystkich, którzy jeszcze nie przeczytali Cmentarza Grozy: wasza cierpliwość do Maxa będzie wystawiona na próbę. Styl jak zwykle nie zawodził. Było bardzo Hendelowo (to trzeba opatentować),a nawet miałam wrażenie, że język był luźniejszy, bardziej związany z odczuwaniem chwili. Mam też na myśli “prostackie” słowa, które każdy z nas wypowiedziałby w danej sytuacji. W przypadku Pauliny Hendel, one zawsze były dobrze wyważone i naturalne, ale teraz czuć, że autorka mniej boi się ich używać. Aż serce boli bardziej na myśl, że jest to ostatnia książka o Maxie Opoce. To była niezwykle rozrywkowa lektura. Jak zwykle płynęłam przez tekst, w kilku miejscach zaznaczyłam sobie dość ciekawe powiedzonka. Raz nawet byłam bliska złamania sobe karku po tym jak zrobiłam “double take” – końcówka 19 rozdziału nie jest dla ludzi o słabym sercu. Nie spodziewałam się też, że ten tom będzie taki romantyczny. Ale było to wszystko sklejone naturalnie, przez co nie dość, że było to logicznie, to jeszcze rozrywkowe do maksimum (haha, żart, bo Max i maksimum, dobra nieważne). Podsumowując: “Cmentarz grozy” jest 10/10, bez zastrzeżeń. Ogromnie cieszę się, że mogłam go zrecenzować we współpracy z wydawnictwem We need Ya.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
432 str.
Wydawnictwo
We need YA
Język
polski
Format
papier
Cykl
Cmentarze Osobliwości (tom 3)
Gatunek
literatura młodzieżowa
ISBN
9788368610154
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Cmentarz grozy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
