Bookfolio
Cień nocy

Cień nocy

Andrea Cremer

fantasy, science fiction

„Cień nocy” złodziejem snu Książka napisana przez Andreę Cremer i wydana w Polsce w styczniu 2011 z powodzeniem może zaliczać się do najlepszych lektur z kategorii „paranormal romance” ostatniego roku. Książka, choć obszerna (prawie 400 stron) wciąga od pierwszego zdania i do ostatniego trzyma nas w napięciu. Zostałam mile zaskoczona – opis tej lektury był na pierwszy rzut oka wygórowany w porównaniu z tym, co mogło znajdować się na stronach. Tak dzieje się od premiery „Zmierzchu”. Wszystkie wydawnictwa próbują zachęcić czytelnika ( a potem dać mu obejść się smakiem),miast nas zaskoczyć. Jednak tu natrafiłam na wyjątek, który jest potwierdzeniem reguły. Fabuła posiada wszystko, o czym może zamarzyć czytelnik-wartką akcję, ciekawych bohaterów, nieprzewidywalność, dzięki której do ostatniej strony nie wiemy, co się stanie, jaka decyzja zostanie podjęta. Andrea postawiła siebie i swoje dzieło ponad wszechogarniającą manię boskich, wyglądających jak greckie bożyszcza wampirów i wprowadziła nas w pełen magii świat Strażników tworzących Klany, Opiekunów oraz Potomka, który stanowi wielką zagadkę, niewiadomą X w równaniu, gdzie wynik waży o życiu. Bohaterów jest wielu i każdy ma niepowtarzalny charakter. Nadaje to lekturze bardziej intymny posmak – każdy ma swoje życie, swoje upodobania, swoje problemy. Autorka uchyla nam o nich rąbka tajemnicy. Calla jest samicą alfa, nieugiętą, silną i stanowczą. Włada Klanem, do którego należy Bryn, brat Calli Ansel, Mason, Fyn. Pewność i jednomyślność, przestrzeganie zasad ponad wszystko i podążanie wyznaczoną ścieżką Calli pryska wraz z przyjazdem do miasta Vail nowego ucznia – Shaya. Sprawy zaczynają się komplikować, szczególnie że nadciąga dzień Samhain, Ren Laroche, „przeznaczony” dla Calli jest władcą innego klanu, samcem alfa. Do Kary Nocy należy on, Dax, Sabine, Cossette i Neville. Laroche nie znosi konkurencji i tego, że Callą interesują się inny faceci, choć sam jest niezły w te klocki. Stanowi on rodzaj „przystojnego piłkarza” w naszym świecie – wszystkie dziewczyny do niego wzdychają, jest ogierem. Do tego dołącza jego zaborczość w stosunku do dziewczyny mu przeznaczonej. Nie zapominajmy o Opiekunach – Luminie, Efronie, Loganie. Kto by przypuszczał, że kryją jakąś tajemnicę, a historia opowiadana Strażnikom może troszkę inaczej wyglądać z punktu widzenia Poszukiwaczy? Przed sięgnięciem po książkę czytałam o „seksownej atmosferze”, „pożądaniu” i to „bez ani jednej sceny seksu”. Wydawało się mi to zbyt… Dobitnie powiedziane w opisie. Jednak zmieniłam zdanie po przeczytaniu tego, co kryła okładka ( a raczej ebook w moim wypadku). Nastrój pełen emocji, wręcz eteryczne pożądanie wstrząsało światem Callie. Cremer świetnie potrafi sprawić, że czytelnik wczuwa się w rolę bohaterki. Każdy pocałunek, do tego każdy zakazany, był pełen elektryczności, buzujących hormonów i nastoletniej ciekawości a zarazem niepewności. Nie spotkałam się jeszcze z książką, która w tak wspaniały i jednocześnie subtelny sposób opisywałaby przeżycia związane z kontaktami dwojga nastolatków. Chyba jedyną książką, którą czytałam, a która mogłaby temu dorównać jest „Szeptem” Becci Fitzpatrick. W innych lekturach autorzy nie mają wyczucia przy takich scenach – albo bohaterki są zbyt cnotliwe, albo idą na całość, brak też często adekwatnego słownictwa, przez co sceny w chociażby „Wybranej” pań Cast sprawiają wrażenie ciosanych toporem. Kolejny aspekt dotyczy akcji. Na szczęście nie jest ona związana tylko i wyłącznie z powtarzającym się schematem chłopak-dziewczyna-ukrytychłopak. Wiele jest zagadek, których rozwiązania do końca nie byłam pewna, nie byłam też pewna decyzji Calli. Choć nie dokonałabym jej wyboru, nie oznacza to, że się rozczarowałam – linia między Renem i Shayem jest naprawdę cienka, nie można żadnego znienawidzić, bo obydwoje są czarujący. Zaskoczenie wzięło górę w decydującej chwili, co jeszcze bardziej wzmogło moją ciekawość co do kolejnej części książki. Pióro pani Andrei Cremer oczarowało mnie, jej fantazja, pomysłowość i to, jak wprowadziła mnie w stworzony przez nią świat. Nie mogę się doszukać części tej książki, która by się mi nie spodobała, lub sprawiła, że miałabym ochotę ją odłożyć i do niej nie wracać. Bohaterzy stali się mi bliscy, ich problemy zaczęły mnie martwić, a to, co przerażało Klany przerażało i mnie. Zżyłam się z „Cieniem nocy”, z książką, która skradła dużą część mojego snu. Jestem przekonana, że żaden sen nie mógłby równać się temu pięknemu obrazowi, który stworzyła moja wyobraźnia. Serdecznie polecam książkę każdemu, kto szuka kilku godzin wrażeń przy dobrej książce, a tymczasem czekam na drugą część tak, jak dziecko czeka na obiecany prezent.

Szczegóły

Rok wydania

2011

Liczba stron

416 str.

Wydawnictwo

Amber

Język

polski

Format

papier

Cykl

Cień nocy (tom 1)

Gatunek

fantasy, science fiction

ISBN

9788324138623

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Cień nocy" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.