Cholera i inne choroby
Łukasz Kaniewski
„Cholera...” to frapujący zbiór historyjek o podstawowych choróbskach, wirusach i paskudztwach nękających rodzaj ludzki. Autor objaśniając przyczyny chorób snuje opowiastki między innymi o nocnej, niecnej działalności Pani Owsikowej, pasożycie, którego można zwiesić z pięciopiętrowego budynku, krewniakach borowików i miejscach, które „potrafią swędzieć najokropniej”, drażliwym układzie odpornościowym i jego przesadnych reakcjach, mechanizmie funkcjonowania ludzkiego wzroku, niewinnych początkach anoreksji i nienawiści do jedzenia, lękach hipochondryka, przygnębieniu, które właściwie nie wiadomo skąd się bierze, naturalnym opatrunku, krwawej zupie pod strupem, dziedziczeniu predyspozycji do ADHD, dyskotece w mózgu, cięgach, które zbiera mózg boksera, przełączniku między snem a czuwaniem, mięśniu sercowym, który lubi sobie „użyć krwi” oraz jego podstępnym wrogu-zatykaczu, który z lubością gromadzi się na ściankach naczyń krwionośnych, niekorzystnych, w dodatku niesprawiedliwych zmianach zachodzących w nogach, cukierence umieszczonej w gębie, odorze i kwasie mlekowym, dropsach pachnących rybami, bezbożnych zarazkach i ich bezbożnym życiu, medycynie bardziej skutecznej niż pacierze, kulturalnej opryszczce domatorce, śmiercionośnej odrobineczce wody, która zabiła naszego narodowego wieszcza, przebiegłych wirusach i naiwnych komórkach, potworze Nowotworze. Wspomina również o elektrowstrząsach, wrzeszczących neuronach, mieszkach włosowych, chlorowaniu wody, genach, mutacjach, antybiotykach, szczepionkach, Nagrodzie Nobla itd., itp. Moim faworytem jest rozdzialik o Półpaścu. Dowiedziałem się z niego, że półpasiec to pokłosie ospy i że to mit, że jak się miało kiedyś ospę to już żegnaj pieśni i że już nigdy tą ospą nie będzie się zionąć. Nie mogę ponadto nie zauważyć, że tekst jest cudownie ludzki i prawdziwy. Na świecie są bowiem swędzące tyłki, łysi, smród z gęby, larwy, kupa, wstyd, samobójstwo, znużeni lekarze, dobre uczynki nie chronią przed chorobami, a obżartuchy występują również w wersji żeńskiej i w dodatku tyją od czipsów i telewizji (a nie toksycznych rodziców). „Tomik” tonie w czerwieni, czerni, bieli i bezkresie różu (który na ogół działa na mnie jak płachta na byka, ale tutaj jego użycie w takich ilościach jest w pełni uzasadnione). Jest wyposażony w pryszczatą okładkę, fikuśne rymowanki i przede wszystkim sporą dawkę informacji podanych przystępnie, dowcipnie, a zatem łatwo przyswajalnych i miłych nie tylko dla najmłodszego czytelnika. Klasyczny przykład książki, która uczy bawiąc, w dodatku uzmysławia zalety higienicznego trybu życia, buduje zrozumienie i tolerancję dla osób cierpiących na różne dolegliwości, ot choćby na "widowiskową" padaczkę, anoreksję, depresję czy przysłowiowego pryszcza. Jak dla mnie bomba!
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
64 str.
Wydawnictwo
Poradnia K
Język
polski
Format
papier
Gatunek
popularnonaukowa dziecięca
ISBN
9788363960476
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena
Dodaj „Cholera i inne choroby" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
