Chłopiec z Georgii
Trzy lata temu zrecenzowałem 5 książek Caldwella, a teraz sprawdziłem i widze niskie ich oceny na LC i mało plusów dla mnie, Oceny są od 6,49 do 6,82, ilość opinii od 7 do 14, ilość ocen od 69 do 141, a plusy dla mnie odod 47 do 52. O ile ilość plusów jest zależna od ilści znajomych, których 3 lata temu miałem mało, to oceny i poczytność jest wynikiem braku szerokiej informacji w tym zakresie, jak i niewielu wznowień. Proszę Państwa! Moje pokolenie ubóstwiało świntucha Caldwella, chyba za „luz” i „tumiwisizm” jego bohaterów. Wierzę, że Państwu się podoba i w tym celu puszczam ponownie moje stare recenzje wzbogacone tym wstępem. Kolejność publikacji na LC i blogu wynika z moich sympatii’ „Chłopiec z Georgii“ 6,82 (73 oceny i 8 opinii),a dla mnie 47 plusów Caldwell (1903 -87) wkroczył do popaździernikowego PRL-u jako jeden z wielkiej czwórki amerykańskich pisarzy, o której nikt poza Polską nie słyszał. Pomysłodawcy tego propagandowego chwytu zaliczyli do wyimaginowanej czwórki: agenta sowieckiego wywiadu Hemingwaya, Steinbecka, bo jego "Grona gniewu" dowodziły nędzy i beznadziei amerykańskiego kapitalizmu. Faulknera - ukazującego zacofane mentalnie Południe oraz Caldwella z jego barwnym światem degrengolady i wszechobecnych burdeli. W Stanach Zjednoczonych popularność zdobyły "Droga Tytoniowa" (1932) i "Poletko Pan Boga" (1933). Na "Tobacco Road" ponownie obecnie przyszła moda i umieszczono ją na liście 100 najlepszych amerykańskich powieści. Podobno była wydana w 1949 r, w Polsce, lecz ja jej nie widziałem. W Polsce maszyna wydawnicza ruszyła w 1956, a omawiany "Chłopiec z Georgii" został wydany w 1962 r. (orig. 1943). Pisarstwo Caldwella trafnie, syntetycznie ujmuje Wikipedia: "....posługiwał się środkami brutalnego naturalizmu (nie stroniąc od scen drastycznych) i zjadliwą groteską z elementami czarnego humoru, wykazując przy tym nadmierną śmiałość obyczajową.." Z tą "śmiałością", to trzeba dodać, jak na lata trzydzieste, bo dzisiaj wydaje się dziecięco niewinny. Do tej charakterystyki dodaję modne obecnie słowo - leserstwo czyli próżniactwo, bo bohaterowie Caldwella gros energii poświęcają na uniknięcie roboty lub jej oszukanie. Druga sprawa to protekcjonalny stosunek do "czarnych", mimo własnej degeneracji. No i właśnie, super próżniak Stroup jest głównym bohaterem tego krótkiego opowiadania. Jest w luksusowej sytuacji, gdyż ma wsparcie od syna i służącego Murzyna nazywanego Przystojniakiem, a cały wysiłek poświęca nadaniu odpowiednio wysokiej rangi swoim pomysłom i poczynaniom. Lecz ostrze satyry dosięga również innych, m.in. pastora jednego z wielu kościołów działających w USA, dzięki czemu każda strona wywołuje śmiech czytelnika. Dobrej zabawy życzę również przy następnych książkach Caldwella, po które naprawdę WARTO sięgnąć
Szczegóły
Rok wydania
1973
Liczba stron
113 str.
Wydawnictwo
Państwowy Instytut Wydawniczy
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura piękna
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Chłopiec z Georgii" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
