Bookfolio
Chłopcy, których kocham

Chłopcy, których kocham

Anna Ciarkowska

poezja

Czytałam "Pestki" Ciarkowskiej i w ogóle mi ta powieść nie przypadła do gustu. Z tego co pamiętam, to nawet nie do końca była powieść, a "Chłopcy, których kocham" to też taka nadpoezja. Bo nie powiem, że nie poezja, ale jest to coś innego. Podoba mi się taka forma, w stylu Bukowskiego. Wielu poetów, zwłaszcza współczesnych, do niego porównuję. Nie mam na myśli jednak wiele więcej niźli formę. Krótkie zdania, urywane, wyrazy, pomieszane strzępki i strużki. Losowe kropki jakieś, z małej, dużej, przecinki, lubię, kiedy są rzucone zgodnie z emocjami. Takie te wiersze wszystkie wyszeptane, a ja się chyba bardziej odnajduję w krzyku. Zdarzały się tutaj fragmenty zaskakująco dobre, pojedyncze frazy, ale większość to dla mnie bajdurzenie. Brutalizm mojej recenzji wynika z tego, że cóż, opisuję przez pryzmat mojej wrażliwości, każdy czytelnik odczuwa w zgodzie ze swoimi emocjami. Może dlatego coś umyka, może dlatego mi Pawlikowska-Jasnorzewska nie leży. I Ciarkowska mi nie leży, a przynajmniej nie do końca. Jest bardzo kobieca, dziewczyńska wręcz, subtelna, delikatna. To zaprzeczenie tego czym ja jestem. Romantycznie skrada się do miłości, a ja biorę wszystko albo nic, bez półśrodków. Niemniej, na końcu poza wierszami są listy. List pierwszy genialny, o tym, że ciepłe kobiety często zakochują się w zimnych, niedostępnych emocjonalnie mężczyznach. I o tym, czemu z reguły to się źle kończy, dla wszystkich. Są czasem u Ciarkowskiej takie zestawienia, metafory trafne, że aż mam ochotę dać jej za to nagrodę. Trochę Beatę Obertyńską mi przypomina i jej "Tartą różę". Bardzo dużo smutku w tych wierszach, samotności, nie-miłości, tęsknoty, żalu. Najgorzej, że czytając czułam jakby to było. Nie było mi miło. To samo miałam z "Pestkami", była dla mnie zbyt depresyjna. Nie mam takich dramatycznych doświadczeń, rozstań, bólu, nie chcę współodczuwać. Może inaczej będzie, jeśli ktoś ma takie popękane różne tam, serce, duszę, dłonie, czy inne elementy? Wierzę w to, że nie mam, chcę w to wierzyć. Nie chcę się odnajdywać w tej poezji, może po prostu staram się sobie wmówić, że ona mnie nie dotyczy i udawać, że tego nie czuję, nie czułam, a już na pewno nigdy nie poczuję. Nie chcę tego. Pięknie wydany jest ten tom, mnóstwo ciekawych ilustracji. Czytałam wyjątkowo formę papierową, dla mnie na minus, bo przez to książka robi się ciężka, nieporęczna. Rozumiem, że to jest estetyczne. Po prostu należę do osób, które przedkładają treść nad formę. Smutno, smutno. Wciąż myślę o tym pustym łóżku, o tym nie-kochaniu, a byciu obok. Wyzwanie czytelnicze LC kwiecień 2024: Przeczytam książkę, która przeniesie mnie w inne miejsce (4)

Szczegóły

Rok wydania

2018

Liczba stron

302 str.

Wydawnictwo

Otwarte

Język

polski

Format

papier

Gatunek

poezja

ISBN

9788375154825

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Chłopcy, których kocham" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.