Chłopaki z Dubaju
Zanim sięgnęłam po tę książkę, przeczytałam „Dziewczyny z Dubaju” tego samego autora, która była świetnie zapisana. Tutaj mamy podobny styl, ale sam temat jak i treść już o wiele słabiej wypadły. O ile historia Polek ( i nie tylko) sprzedających swoje ciało w Dubaju w zamian za ogromne honoraria i styl życia na wysokim poziomie były porywające, to świat męskich prostytutek, pedałków i wszelkiej maści pedofilów okazał się odrażający. Nie znalazłam w sobie żadnego współczucia dla chłopaków podejmujących pracę w tej profesji, bo ciężkie dzieciństwo niektórych z nich nie usprawiedliwia łajdaczenia się i narkotyzowania za dużą i łatwo zdobytą kasę. Przykładem jest Alex, którego historię opisano tu dosyć obszernie. Czy chłopak, który jako dziecko stracił rodziców i był katowany przez wujka, który go adoptował musiał zejść na taką drogę? Nie, to był jego wybór. Podobnie wielu innych chłopaczków. Poczuli dużą kasę, którą można zarobić w łatwy sposób i świadomie zdecydowali się na taki sposób zarabiania pieniędzy. Nie chciało się iść do normalnej pracy i tyrać za nieporównywalnie mniejsze pieniądze, skoro w jedną noc można zarobić kupę forsy. Opisy grupowych orgii, sexu w miejscach publicznych (na scenie nocnych klubów) sesji narkotycznych i podejścia tych ludzi do zarabiania pieniędzy jest niesmaczne. O ile w „Dziewczynach z Dubaju”wszystko miało chociaż pozory ekskluzywności, to tutaj jest bród, smród i w efekcie końcowym – ubóstwo. Niektóre dziewczyny potrafiły „się ustawić” za pieniądze zarobione w Dubaju, a często też skończyć z tym procederem gdy odpowiednio dużo zarobiły aby wieść spokojne życie, wychodziły za mąż, zakładały rodziny. Natomiast odnoszę wrażenie, że panowie wykonujący zawód „dziwka” systematycznie staczają się w dół i rzadko się podnoszą by zacząć prowadzić normalne życie. Zamiast odkładać i inwestować zarobione pieniądze, lekką ręką wydają je na markowe ciuchy, imprezy, przyjemności. Natomiast historia samego Alexa jest ciekawa i zaskoczy was to jak się zakończyła, ale sam Alex potwornie mnie irytował i dziwię się autorowi książki, że miał dla niego tyle cierpliwości. Zastanawiam się tylko co miał na celu autor książki opowiadając te wszystkie historie? Bo na pewno nie jest to książka „ku przestrodze”, gdyż jej bohaterowie nie wyciągali żadnych wniosków z własnych potknięć, tylko brnęli w to bagno sex biznesu i narkotyków aż do całkowitego upodlenia i upadku. Może na fali popularności „Dziewczyn z Dubaju” autor wydał kolejną książkę aby nie stracić popularności i zarobić na drugiej części? Nie wiem tego, gdybam sobie, bo co ma na celu pokazanie tego do szpiku kości zdegenerowanego świata męskich prostytutek i osób korzystających z tego typu usług? Rozgłos i kasa to jedyne co mi przychodzi na myśl. Pan Krysiak ma lekkie pióro i cały ten burdelowy syf „ładnie opakował”, dlatego czytało się to szybko, ale niesmak i odraza pozostały. To nie mój świat (na szczęście),nie moja bajka i nie moje klimaty.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
270 str.
Wydawnictwo
Deadline
Język
polski
Format
papier
Gatunek
reportaż
ISBN
9788412323054
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Chłopaki z Dubaju" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
