Celebracje
Krzysztof Bizio
Celebracje
Krzysztof Bizio
Twórczość dramatyczną Krzysztofa Bizio można na pierwszy rzut oka określić mianem realizmu psychologicznego. Jednak potencjał interpretacyjny jego sztuk nie wyczerpuje się w obserwacji ludzkich zachowań, lecz wkracza w rejon analizy ich aksjologicznego otoczenia. Autor unika sugestii symbolicznych, jednak tworzone przez niego postacie i sytuacje przerastają wymiar jednostkowego doświadczenia, osiągając poziom typowości, atoli nie tyle społecznej, ile wręcz archetypowej. Na powierzchni prostych dialogów, prawie zawsze mających klasyczną postać ukrytego pod banalnymi słowami sporu, pojawiają się symptomy, może raczej refleksy, rzeczywistości duchowej, ale ideowo nieokreślonej, którą można by uznać bardziej za wyraz ukrytych potrzeb bohaterów dramatu niż jakikolwiek uświadomiony punkt odniesienia. W rezultacie można odnieść wrażenie, że ukazane w codzienności pary, trójkąty, kwartety rozgrywają partie, których stawka stopniowo wyłania się w trakcie przebiegu konwersacji, a znaczenie rozmowy wyrasta ponad znaczenie wydarzeń. z recenzji prof. Artura Grabowskiego
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
437 str.
Wydawnictwo
Księgarnia Akademicka
Język
polski
Format
papier
Cykl
Nasze dramaty
Gatunek
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
ISBN
9788383681719
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Celebracje" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
