Cel uświęca środki
Kennedy Hudner
Cel uświęca środki
Kennedy Hudner
Ta seria książek coś w sobie ma i te cechy trzytomowej opowieści, które są jej zaletą są zarazem jej wadą, albo odwrotnie, wady w pewnym aspekcie są zaletami. Military sci-fi? Raczej nie, to tylko zmyłka, sceneria stworzona po to, by autor mógł swą opowieść snuć swobodnie, nie narażając się na oskarżenia o jakiś anty-izm. Wyobraźnia technologiczna autora, postrzeganie tego co stworzył autor jako wizji przyszłości, to absurd, błędny trop. Z jednej strony można pacjentowi wyhodować nową urwaną rękę, czy wyhodować duplikat człowieka, z drugiej strony bohaterowie bawią się tabletami, niczym nastolatki w szkole, zaś ogólna teoria względności nie obowiązuje w żadnym calu. A SI wyrzuca bezsensowne sterty informacji do chwili usłyszenia „dość”, co działało na mnie irytująco. O wiele ciekawszy był pomysł „rozwoju duchowego SI”, tyle że rozwinięta duchowo i emocjonalnie SI nadal kłapie dziobem bez ograniczeń. O czym tak naprawdę jest ta opowieść? W pierwszych tomach postchrześcijańskie Królestwo do złudzenia przypominające Wielką Brytanię prowadzi wojnę z mocarstwem do złudzenia przypominającym Związek Sowiecki, z marksistowsko-leninowskim ustrojem społecznym. W niniejszym tomie, po pokonaniu ZSRR walka toczy się z mocarstwem do złudzenia przypominającym cesarstwo Japonii z II wojny światowej, z ideologią cesarza-Boga, okrutnego barbarzyńcy, któremu wszystko wolno, który uosabia we własnej osobie całą aksjologię w takim stopniu, jaki znany jest z historii tego państwa. Mamy kamikadze? Mamy. Okrucieństwa japońskich żołnierzy? Owszem. Ubóstwienie władcy-cesarza? Jak najbardziej. Mamy państwo ludzi twardogłowych, nie znających chrześcijańskich wartości, tak zaoranych ideologią typu azjatyckiego, że oprócz spuszczenia im na łeb bomb atomowych - nie masz słów, by do nich przemówić. Czy to był zamierzony zabieg autora? Miejmy nadzieję, że tak, że nie było to powielanie wzorców z naszego świata z braku inwencji twórczej autora w tworzeniu nowych możliwych systemów polityczno - ideologicznych. Tyle, że dziś nie mamy już postchrześcijańskiego Królestwa Brytanii, mamy neomarksistowskie państwo, którego autor nie umieścił w książce, jakby cofając się wobec naszych czasów. Rozważania natury aksjologicznej autora przypominają nieco filozofię dla ubogich, jednakże od czasu do czasu trafia mu się jakaś błyskotliwa myśl. Książkę czyta się całkiem przyjemnie i polecam ją jako rozrywkę.
Szczegóły
Rok wydania
2017
Wydawnictwo
Drageus Publishing House
Język
polski
Format
papier
Cykl
Zgiełk wojny (tom 3)
Gatunek
fantasy, science fiction
ISBN
9788365661371
Dodaj „Cel uświęca środki" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


