Być może. Być - w stu trzydziestu czterech odsłonach
Własne myśli kierujemy dziś ku samotnemu człowiekowi, ale naprawdę rozumiemy to, co nie jest pojedynczym każdym z nas. Odnotowujemy skrzętnie wszystkie przejawy zewnętrznego zniewolenia ludzi i w zamian – żeby ulżyć doli samotnych i zniewolonych – pomnażamy „wspólny dorobek”, „tworzymy kulturę”, doceniamy wagę i znaczenie kulturowego dziedzictwa dla lepszego samopoczucia jednostek. Na tym polega, moim zdaniem, paradoks dzisiejszej myśli. Zakładając, że zagrożona jest głównie nasza pojedynczość – właśnie od niej odwracamy teoretyczną uwagę i zajmujemy się zbiorowymi przejawami życia. Moja książka przeznaczona jest dla tych, którzy zechcieliby zainteresować się każdym z nas jedynym. Ku temu prowadzą formułowane tu myśli, czynione wyznania i notowane obserwacje. Ku temu też zmierza sam sposób napisania książki.
Szczegóły
Rok wydania
2002
Liczba stron
193 str.
Wydawnictwo
słowo/obraz terytoria
Język
polski
Format
papier
Czas czytania
3 godz. 13 min.
Cykl
Próby
Gatunek
publicystyka literacka, eseje
ISBN
8388560735
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Być może. Być - w stu trzydziestu czterech odsłonach" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
