Boże igrzysko. Tom I
Pierwsze polskie wydanie pierwszego tomu Bożego Igrzyska było wyjątkowym wydarzeniem, i to w czasie, który obfitował w wiekopomne chwile. Upadła (na cztery łapy) komuna, odbyły się pierwsze, prawie demokratyczne wybory, Balcerowicz ogłaszał swój plan, cenzorzy pakowali zawartość swoich biurek, padał Mur Berliński. A i tak media znalazły miejsce, aby obficie informować o wydaniu Bożego Igrzyska. Nie ukrywam, że dzieło Normana Daviesa czytałem z wypiekami na twarzy, podobnie jak wiele prac związanych z wypełnianiem „białych plam”. W przypadku „Bożego Igrzyska” największą motywacją było spojrzenie na polską historię poprzez okulary kogoś z zewnątrz. Nie ma co ukrywać, że w tamtych czasach, chorowałem na, jak to określił Radek Sikorski, „taką murzyńskość”, czyli przewrażliwienie na punkcie „co o nas powiedzą inni”. Imponowało również, że ktoś musiał poświęcić czas na przyswojenie tysięcy stron materiałów źródłowych, często dostępnych tylko w języku polskim. Na usprawiedliwienie mam tylko fakt, że narzekanie, że historycy zagraniczni nie interesują się losami Polski i Polaków jest niestety prawdziwe. Na Mappa Mundi z katedry w Hereford tereny nad Wisłą to terra incognita, pomimo że mapa powstała na początku XIII w. To niestety nadal jest dość powszechne zjawisko, o czym świadczy fakt, że grono niepolskojęzycznych historyków interesujących się przekrojowo polską historią pozostaje relatywnie niewielkie. Po ponad trzydziestu latach postanowiłem zmierzyć się ze wspomnieniami i jeszcze raz sięgnąłem po monografię pióra Daviesa. I warto było. Davies ma dar syntezy, snucia opowieści i unika dopasowywania puzzli na siłę, co często zdarza się innym historykom. Davies pisze też z wdziękiem. Kilka akapitów o ostatnich miesiącach życia Zygmunta Augusta, czy relacjach łączących Jana III Sobieskiego z żoną jest iście poetyckich. Genialny fragment o propagandowym rozgrywaniu Tumultu toruńskiego przez Fryderyka Wilhelma I i Piotra I Wielkiego, którzy już wtedy szukali pretekstu (ochrony protestantów i prawosławnych) do rozbioru Rzeczpospolitej. Opisany przez Daviesa mechanizm nakręcania oburzenia opinii publicznej do znalezienia poparcia dla brutalnych działań wygląda bardzo współcześnie. Genialne jest również porównanie manewrów rozbiorowych Prus i Rosji do nieuczciwych lekarzy, którzy uśmiercili pacjenta, pod pozorem jego leczenia,a który to manewr był wielokrotnie następnie stosowany w XX w. Imponuje wybór materiałów źródłowych, tych powszechnie znanych, ale i mniej, np. ostatniego listu króla Stanisława Augusta do ambasadora brytyjskiego. Pozwalają one zanurzyć się w atmosferze i kulturze opisywanych lat. Oczywiście „Boże Igrzysko” nie jest wolne od błędów faktograficznych, m.in. dotyczących umiejscowienia Biblioteki Załuskich (z tym miała problem nawet nasza noblistka w Księgach Jakubowych). Ujmuje fakt, że Davies pisze o Polakach z sympatią, często mam wrażenie na wyrost. Niezmiernie rzadkie są takie figury, których Davies użył do opisu buntu wójta Alberta 1311-1312 jako wystąpienia krakowskiego patrycjatu i części duchowieństwa na czele z biskupem krakowskim Janem Muskatą. Nie wspomina, że Muskat był synem niemieckiego handlarza z Wrocławia, patrycjat zdominowany był przez Niemców, a bunt miał na celu osadzenie na polskim tronie Jana Luksemburczyka, sojusznika Krzyżaków. Wymordowanie buntowników wg klucza narodowościowego Davies skwitował, że był to przejaw polskiego szowinizmu. Co ciekawe kilka stron dalej opisuje wzrost liczby Żydów w Polsce jako skutek „przybycia licznych żydowskich uchodźców z Niemczech”, nie zająkując się, że od początku XI w. normą były w nadreńskich miastach pogromy Żydów, w których zginęli praktycznie wszyscy żydowscy mieszkańcy Trewiru, Moguncji czy Kolonii. Mordy nasiliły się podczas epidemii „czarnej śmierci”, co było główną przyczyną ucieczki Żydów do Polski. Pomimo tych usterek „Boże Igrzysko” to z pewnością najlepsza historia Polski napisana przez nie-Polaka i chyba jedna z najlepszych w ogóle.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
557 str.
Wydawnictwo
Znak
Język
polski
Format
papier
Cykl
Stulecie odzyskania niepodległości
Gatunek
historia
ISBN
9788324042661
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Boże igrzysko. Tom I" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
