Bossman
Vi Keeland
Bossman
Vi Keeland
Pół (damskiej) społeczności LC czyta Bossmana, albo jest już po lekturze i napisaniu recenzji. Więc jak wszyscy to babcia też :D Ale, że o treści to wiecie już niemal wszystko, ten element pominę. Mówi się, a okładka to nawet krzyczy, że to romans biurowy. Pozwolę sobie z tym nie zgodzić. Przynajmniej nie do końca. Dla mnie do pewnego momentu to romans pozabiurowy. Potem biurowy, ale bez jego standardowych elementów. W zasadzie ich związek zaczyna się dość późnio, a pracowo nie za bardzo ma szansę się rozwinąć. Vi Keeland i traumy. Wydaje mi się, że autorka ma swój schemat i trzyma się go dość mocno. Czasem doświadcza mocniej bohatera, czasem bohaterkę, ale zawsze oboje muszą mieć jakąś niezbyt kolorową przeszłość. Po to by móc być dla siebie nawzajem lekiem, który to fakt odkrywają w bólach i cierpieniach by następnie się pogodzić pod tęczą i żyć długo i szczęśliwie. Wiem, wielu osobom to może przeszkadzać. Ja takie historie biorę z dobrodziejstwem inwentarza, bo zwyczajnie lubię jak oni nawzajem muszą o siebie powalczyć i wcale nie mają podanego tego drugiego na tacy. Chase to wojownik, także jeśli chodzi o Reese. Przyjemnie mi się czytało o tym jak walczy o każdy fragment ich relacji. Co prawda Reese według mnie powinna się opierać bardziej (nie tylko dlatego, że lubię jak bohaterka opędza się od bohatera jak od muchy) zachowując zdrowy rozsądek. Bo idąc w ten związek pokazuje, że na błędach to ona tak nie do końca umie się uczyć. Nie będzie też niczym zaskakującym jak powiem, że bardziej polubiłam bohatera. Nie tylko dlatego, że to wysoki przystojny brunet z tatuażem i kolczykiem w ciekawym miejscu (nie, nie w kierowniku na szczęście :D) ale bardziej z racji jego charakteru. Jest dobrze napisany i opisany. Te jego historyjki wymyślane na poczekaniu rozkładały mnie na łopatki ;) jego początkowa relacja, tak do połowy książki, z Reese też. Bo naprawdę fajnie się przekomarzali. Potem treść biorą w posiadanie napięcie erotyczne i dramatoza. Ale to cała Vi ;) Prywatny mój ranking powieści Keeland uległ lekkiej zmianie. Wygląda tak: Egomaniac (tego nic nie zdetronizuje) Bossman, Gracz, Walka. Więc Bossmana bardzo polecam ;)
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
382 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo Kobiece
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
ISBN
9788366074026
Dodaj „Bossman" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


