Bookfolio
Blondynka na Sri Lance

Blondynka na Sri Lance

Beata Pawlikowska

literatura podróżnicza

Z serii "podróżniczków do kieszeni" pani Beaty opowieść o Sri Lance szczególnie mocno przypadła mi do gustu. Już spieszę wytłumaczyć dlaczego. Po pierwsze: jestem wielką miłośniczką herbaty. Tylko czarnej, tylko mocnej, tylko gorzkiej, co oznacza że miałabym szansę polubić tę z wyspy (no...może poza gorzkością ;)). Z wielką ciekawością i zainteresowaniem przeczytałam o uprawie i zbiorach herbaty. Nie wiedziałam dotychczas, że różnice pomiędzy herbatą czarną, zieloną i białą biorą się właśnie stąd, skąd się biorą... Nie będę zdradzać więcej - sami przeczytajcie! Po drugie: jestem wielką miłośniczką zwierząt. Kiedyś gdzieś przeczytałam o sierocińcu słoni na Sri Lance i od tamtego dnia zawsze chciałam tam pojechać. Cóż, pani Beata otworzyła mi oczy na ten sierociniec. Jednak ominę go szerokim łukiem. Dziękuję pani Beato za te cenne, choć smutne informacje. Po trzecie: jestem wielką miłośniczką dyskusji. Nawet zażartych, byle ciekawych i takich, które nikogo nie obrażają. I w tym miejscu bardzo żałuję, że nie mogę podyskutować z panią Beatą na temat wypoczynku w luksusowych hotelach all inclusive. Pani Beata w swojej książeczce bardzo ostro obeszła się z turystami wypoczywającymi w tej formie i w ten sposób: "...znają hotel i kilka zabytków, ale nie znają kraju z jego ludźmi, kurzem, hałasem na ulicach, słodko pachnącym jaśminem przy barze, dotykiem ręki bezdomnej żebraczki, smakiem jogurtu z bawolego mleka..." Zgadzam się w 90%, ale nie zawsze tak jest!!! Osobiście uwielbiam luksus i nie zamierzam się tego wstydzić ani za to przepraszać. Uwielbiam zatem mieszkać w 5* hotelach i pławić się w luksusie :))),ale kiedy już się wypławię - ruszam w świat! W kurz, w wąskie uliczki, na targi i bazary, w miejsca, gdzie uczęszczają tylko i wyłącznie miejscowi, w miejsca, od których stronią nawet rezydenci polskich biur podróży. I tam właśnie poznaję dany kraj naprawdę, wraz z jego bolączkami, analfabetyzmem, żebrakami, kolorami, cieniami, uśmiechami, zapachami. Niesprawiedliwe jest więc stwierdzenie, że WSZYSCY turyści z luksusowych hoteli danego kraju nie poznali! Cieszę się, że pani Beata poruszyła w swojej książeczce jeszcze jeden temat - wyrzucania jedzenia w hotelach: "Ta sama Polka w obcisłej białej bluzeczce, która w swoim własnym domu oszczędza i nie pozwala na marnowanie jedzenia, podczas urlopu w hotelu nakłada kopiaste porcje ryżu i makaronu, których połowę zostawi kelnerowi do sprzątnięcia. Prawdopodobnie dlatego, że jedzenia w restauracji jest mnóstwo i ciągle ktoś donosi świeże. Ale czy to znaczy, że wtedy wolno jedzenie marnować?..." Brawo pani Beato za poruszenie tego tematu! Mnie też serce boli, gdy na to patrzę! Tym bardziej, że wiem, że kilometr dalej, w wąskiej uliczce na przedmieściach, są dzieci, które nigdy nie jadły słodyczy i psy, które z głodu nie mają siły stać na łapkach.

Szczegóły

Rok wydania

2011

Liczba stron

160 str.

Wydawnictwo

G+J

Język

polski

Format

papier

Cykl

Dzienniki z podróży

Gatunek

literatura podróżnicza

ISBN

9788375961249

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Blondynka na Sri Lance" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.

Twoja ocena

2026-06-10
Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post