Bookfolio
Błękitne niebo i czarne oliwki
literatura piękna

Błękitne niebo i czarne oliwki

John Humphrys, Christopher Humphrys

Powiedziałabym, że było nudno, jak w polskim filmie, ale to nie byłaby prawda, bo w porównaniu z tą książką, polskie filmy bywają jednak lepsze. Wyszperałam tę pozycję jakiś czas temu w parkowej budce z książkami, spodobała mi się okładka, cała w greckich odcieniach błękitu, widok na Morze Egejskie, i w sumie to by było na tyle z plusów. Sądząc po opisie okładkowym liczyłam na zabawną historię związaną z budową domu i osiedlaniem się brytyjskiego dziennikarza na Peloponezie. Miałam nadzieję, że znajdę w książce smaczki o Grecji, jakich nie ma w przewodnikach, ciekawostki widziane oczami człowieka, który dopiero poznaje miejscowe obyczaje i sytuację społeczno-polityczno-gospodarczą. Nie znalazłam. Prócz zawiłości związanych z budową domu, systemem własnościowym i kilkoma innymi niedogodnościami, które napotkał Humphrys podczas budowy domu, nie dowiedziałam się niczego. Najciekawszy i najzabawniejszy okazał się rozdział 8, w którym poznajemy perypetie związane z pawiem Henrym. Marne to było, powiem szczerze… Pierwszą marność znalazłam już na 31 stronie. Porażający wręcz brak wiedzy na temat kraju, w którym dziennikarz postanowił się osiedlić. „Jeśli jesteś Grekiem, jesteś wyznania grekokatolickiego, czy wierzysz w Boga, czy nie”. Naprawdę? Jakże to możliwe, skoro, jak wyczytałam, od 1864 r. religią państwową w Grecji jest prawosławie, a liczbę wiernych szacuje się na ok. 10 mln., czyli praktycznie całość ludności. Grekokatolicy stanowią ledwie 3 tysiące wiernych, więc jest to jedynie niewielki, a nawet nikły odłam, to mocno mała mniejszość religijna. Jak na fakt, że pozycję napisał dziennikarz, który w Grecji osiadł na stałe, to bardzo słabiutki reaserch zrobił… Książka wydana została w 2011 r. i dodatkowo zaskakuje mnie fakt, że nikt w wydawnictwie Pascal (tłumacz, redaktor, korektor) nie wychwycił tej kwestii… W tej sytuacji zaczynam podważać wiarygodność innych informacji zawartych w książce. Jak wspomniałam, pozycja została napisana przez dziennikarza i czuć w niej ten mocno dziennikarski, wręcz suchy styl. Brakowało mi lekkości i płynności narracyjnej, zdawało mi się, że czytam obszerny, pełen suchej wiedzy artykuł w prasie, a nie książkę, która stanowi niejako osobiste wspomnienia na temat osiedlania się w Grecji. Powieść miała być zabawna – nie była, miała być poruszająca – nie była. To po prostu obszerna dziennikarska, acz mocno subiektywna, relacja z wydarzeń związanych z budową domu i osiedlaniem się, i niestety nic ponadto. Pozycja raczej męcząca niż relaksująca. Dodatkowo książka została okropnie wydana: mały, zbity druk na żółtym papierze, który powoduje dyskomfort w czytaniu. Czuję się rozczarowana i żal mi poświęconego na tę książkę czasu, mimo że końcowe strony już tylko przekartkowałam. Ogromny zawód, jak na publikację spod egidy wydawnictwa Pascal.

Szczegóły

Rok wydania

2011

Liczba stron

320 str.

Wydawnictwo

Pascal

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

9788375139389

Dla bookstagrama

Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?

Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć — kwadratowy post albo pionowe stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.

Przykład grafiki stories
Przykład grafiki post

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

Twoja ocena

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Błękitne niebo i czarne oliwki" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: podsumowanie czytelnicze
Przykład: post o przeczytanej książce

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.

Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.