Błąd w sztuce
„Błąd w sztuce” to zderzenie koloru grafik Renaty Cygan z feerią słów Mariusza S. Kusiona. To mocne uderzenie nie pozostawia czytelnika bez reakcji. Czytamy zaangażowane społecznie wiersze o naszym rozwoju: cywilizacyjnym, osobistym, emocjonalnym. Indywidualny świat słowa Mariusza Kusiona, konsekwentnie nawiązuje do debiutu „Zarządzanie zasobami emocjonalnymi” – nadal obraca się w kręgach skojarzeń uwarunkowanych językiem zwrotów: ekonomicznych, bankowych, prawniczych. I tworzy to swoistą lirykę, którą można czytać wiele razy, i odkrywać na wiele sposobów. Tytuł tomu prowokuje, skłania nas do szukania i zastanawiania się nad błędem w sztuce (w życiu?). Czyżby można było znaleźć odpowiedź w tym zestawie wierszy? … Sprawdźcie sami. W końcu autor napisał: „tworzę własną historię nie kopiuję twojej/ zamiast twarzy zostaje czasem wizerunek/ wizerunku się nie kreuje tylko buduje/ to nie jest faktura to literatura faktu/ jaka praca taka płaca czy to się opłaca/ kto czyta żyje podwójnie (a ten kto pisze?)” Łucja Dudzińska . Żyjemy w sieci. Internetowej, korporacyjnej. W sieci miasta, potrzeb, konsumpcji. I wreszcie w sieci toksycznych relacji. Mariusz S. Kusion próbuje nas oswobodzić, obnażając to nasze uwikłanie. Ukazuje nas poprzez zależność – od technologii, pieniędzy, mód, zewnętrznych i wewnętrznych krytyków. Ale z tego potrzasku nie ma ucieczki, nawet, gdy przygarniemy jakieś sacrum, zostanie ono zawłaszczone przez otaczającą nas mnogość. Mariusz Kusion próbuje nas uwikłać, oswobadzając tę mnogość, wpuszczając ją do wiersza, w którym słychać stukot klawiatury, stempli, sygnał karetki, zbliżenia karty do terminala, powiadomienia na Facebooku. Pomiędzy wolnością a zniewoleniem klaruje się jednak pewien punkt, ledwo widoczny, ale niezbędny, by przeżyć – obecność drugiego. Kim jest? To psychologiczna projekcja czy prawdziwy człowiek? Katarzyna Zwolska-Płusa . Mariusz S. Kusion w swoim drugim tomie „Błąd w sztuce” wkręca nas w niezłe tango epoki antropocenu. A zaczyna… mocnym obuchem w głowę (szczególnie w głowę pisarza),przywołując słowa osoby prowadzącej spotkanie autorskie: „Jesteśmy dinozaurami”. Czyli w najbardziej pozytywnej interpretacji – pisarze (w tym poeci) są gatunkiem wymierającym. Następnie stawia gorzką tezę, że: „sztuka/ dawno temu przedawkowała nadzieję” i pozostał nam pop show 24 h na dobę, co gorsza z aktywnym naszym udziałem. Rządzą nim prawa rynku. Przykazanie pierwsze, na drodze do odniesienia sukcesu (również literackiego),brzmi – „sprzedaj siebie”. Poeta, zanurzony po uszy (po przepisy) w tym świecie „sprzedaj-kup”, wyciąga ironię jak ostatnią broń w walce o treści. Wylewa się ona z tych wierszy obficie i pozostawia posmak goryczy. (…) Poeta przypomina nam, że w świecie wszechobecnych kamer, podsłuchów, satelit, które znajdą nas wszędzie, istnieją jeszcze takie miejsca niewidoczne dla nich – głęboko w nas. Tylko miłość, bliskość otwiera do nich drzwi. Agnieszka Sroczyńska-Kostuch
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
56 str.
Wydawnictwo
Fundacja Otwartych Na Twórczość (FONT)
Język
polski
Format
papier
Czas czytania
56 min.
Cykl
Poezja / Na Krechę (tom 24)
Gatunek
poezja
ISBN
9788366183100
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Błąd w sztuce" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
