Biurowy kochanek
A. M. Flaubert
Biurowy kochanek
A. M. Flaubert
Sięgając po tę książkę naprawdę nie wiedziałam na co się porywam. Już po kilku stronach miałam wypieki na twarzy, byłam zszokowana, a im dalej brnęłam w treść, tym bardziej wytrzeszczałam oczy ze zdziwienia i niedowierzałam temu co wyczytałam. Może ja już jestem za stara na tak ostre erotyki, jednak ta powieść przypominała mi bardziej książkę porno. Zaznaczam, że tylko niektóre sceny mnie odrzucały i były dla mnie niesmaczne. Główna bohaterka nie ujęła mnie swoją osobą ani postępowaniem. Głupiutka, pusta laleczka, bez planów na przyszłość, której jedynymi wartościami był seks i wino. Znudzona pracą pozwoliła się uwieść obcemu mężczyźnie, z którym nie zamieniła nawet słowa. Później wcale nie było lepiej, bo podążała za Markiem jak ćma do światła. Czy znajomość z tym mężczyzną dostarczy jej niezapomnianych wrażeń? Czy nie skrzywdzi jej? Dlaczego jest taki tajemniczy i co ukrywa? Kim tak naprawdę jest internetowy znajomy Filip? Czy bohaterka znajdzie partnera, z którym będzie szczęśliwa? Pierwsza część lektury nie była dla mnie zbyt interesująca, za to muszę przyznać, że druga cześć była wciągająca i zaskakująca, dzięki pojawieniu się tajemniczego Filipa oraz wyprawy detektywistycznej do Płocka. Zdecydowanie te wartkie akcje uatrakcyjniły powieść i wciągnęłam się w historię, która z każdym zdaniem podobała mi się bardziej. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło i niezmiernie mi się spodobało. Byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie pochwaliła autora za świetny, lekki styl, za ciekawą historię oraz za to, że ma odwagę pisać śmiało i bez zahamowań o tym, co zdarza się w dzisiejszych czasach. Pan Flaubert musi być świetnym znawcą kobiet. Ja bym się nigdy nie zachowała tak jak Eliza, jednak być może są takie panie, które lubią zabawy z kim popadnie. Nie potępiam tego, ani nie neguję, bo wszystko co niezabronione jest dla ludzi. Przyznam się, że gdyby nie ten przesyt scen zbyt ostrych jak na mój gust, to książka byłaby genialna. Dlatego nie odradzam wam tej lektury a wręcz zachęcam, oczywiście jeśli preferujecie ten gatunek, do sięgnięcia i poznania tej opowieści. Jestem przekonana, że wrażeń wam nie zabraknie a także emocji. Sami przekonajcie się czy jest to pozycja dla was.
Szczegóły
Rok wydania
2021
Liczba stron
326 str.
Wydawnictwo
Wydawnictwo WasPos
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura obyczajowa, romans
Dodaj „Biurowy kochanek" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


