Beata Tyszkiewicz. Portret damy
Odkąd pamiętam Ona jest. Ukryta za czarną szybą telewizora Rubin, zadająca szyku w tych arcyciekawych filmach oglądanych przez mamę wieczorami. - "Marsz do pokoju spać " - demaskowało moją kryjówkę w uchylonych drzwiach, skąd przy odpowiednim kącie miałam doskonały widok na ekran. - "I zamknij drzwi".- Przepraszamy za usterki. A wiele lat później nareszcie wolność. Upragniona swoboda oglądania tego, co się chce, kiedy się chce i z kim się chce. Beata Tyszkiewicz pojawiała się czasem na ekranie moich filmowych maratonów, zawsze w aureoli dystynkcji, powabu i klasy. Ot, niedościgniony ideał wiecznej urody, nieprzemijającej wraz z zerwanymi kartkami kalendarza, litanią chorób, wylęgarnią problemów. Gdybym pomyślała o tej książce jak o scenie z filmu, widzę lodowisko o zmroku, nieruchomą taflę, roziskrzoną srebrnymi drobinkami lodu, głosy ludzi przybliżają się i oddalają, mijam ich serdeczne, roześmiane twarze, rozpoznaję przyjaciół, cieszą się na mój widok, obejmujemy się. Jest tak bezpiecznie...
Szczegóły
Rok wydania
2020
Liczba stron
240 str.
Wydawnictwo
Burda Książki
Język
polski
Format
papier
Gatunek
biografia, autobiografia, pamiętnik
ISBN
9788380537972
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Beata Tyszkiewicz. Portret damy" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
