B@jki
Marcin Pałasz
Proszę Państwa oto bajka! A właściwie pięć bajek i jeśli sądziliście, że znacie je już bardzo dobrze, to czeka Was ogrooomne, ale i przemiłe zaskoczenie! To nowoczesne bajki dla dzieci i pełne humoru opowiadania, które rozbawią również każdego dorosłego. Dzięki temu czytane wieczorem bajki na dobranoc wprawią wszystkich w dobry nastrój. Co wspólnego ma smok wawelski z kiełbasa podwawelską? Hmmm...okazuje się, że coś ich łączy. Smok właśnie przebudził się po wielu latach i to, co zobaczył lekko go przeraża. Szuka więc miejsca dla siebie, bo jego dotychczasowe lokum, czyli smocza jama niestety nie jest bezpiecznym schronieniem.Równie ciekawy bajkowy duet tworzy Zielony Kapturek, czyli kilkuletnia Justynka i pewien wilk w podeszłym już wieku, który próbuje dorównać legendzie swojego sławnego dziadka. Chociaż wszystkie bajki przeszły sporą metamorfozę (od siebie dodam, że bardzo korzystną),to zdradzę jedno, co je łączy z tamtymi z przeszłości; dobrze się kończą. Niech ten "spojler" nie przeszkodzi Wam w ich poznaniu. Bawcie się dobrze i śmiejcie do woli, bo warto! Śmiech to zdrowie, a takich bajek nam trzeba więcej. Z radością przywitamy więc kolejne transformacje bajek z przeszłości. Pełna recenzja na: MaleWielkieKsiazki.blogspot.com
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
248 str.
Wydawnictwo
BIS
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura dziecięca
ISBN
9788375512779
Dodaj „B@jki" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena