Ballada Lili K
Blandine Le Callet
Ballada Lili K
Blandine Le Callet
'' Drzewo genealogiczne mam nadzwyczaj nędzne, nie da się ukryć (...)Los zdecydowanie sobie nie żałował, manipulując sekatorem '' Jakimś dziwnym trafem kolejna moja przeczytana książka również nosi tytuł Ballada, jednak tym razem nie o Januszku, tylko '' Ballada Lili K '' . Tą książkę od poprzedniej dzieli wszystko: czas , miejsce , płeć głównego bohatera, to jak wygląda świat . Wspólne jest tylko jedno - miłość matki do dziecka, jednak jakże różnie okazywana i ukazana przez autorów . Jest rok 2096, jak więc widzicie, zupełnie niedaleka przyszłość . Kilkuletnia Lila zostaje siłą odebrana swojej matce narkomance i przywieziona do '' Centrum '' . Jest to chyba jakaś instytucja z pogranicza szpitala psychiatrycznego, internatu i domu dziecka . Dziewczynka jest skrajanie zaniedbana . Odwodniona, niemal zagłodzona, brudna i nosi ślady bicia . Nie potrafi chodzić, mówić, jej oczy wykazują nadwrażliwość na światło, a ciało, na dotyk . Lila rośnie i powolutku wspomagana psychotropami wraca do świata, przystosowuje się . Jednak ciągle myśli o matce, ciągle jakoś instynktownie, podskórnie czuje że matka ją kochała, mimo wszystko . Postanawia więc ją odnaleźć . Niestety nie jest to proste, ponieważ we wszystkich dokumentach Lili matka została '' wyiksowana '' . Zamiast jakichkolwiek o niej danych widnieją same xx ...Czy to się kiedyś zmieni ? Czy Lila odnajdzie swoją matkę ? Książka stawia wiele pytań, i prezentuje wiele materiału i tematów do zastanowienia się , do zadumania nad tym jak będzie wyglądać nasza przyszłość, czy w ogóle jakaś będzie, czy państwo, aby zapewnić swoim obywatelom całkowite bezpieczeństwo , musi mieć nad nimi całkowitą władzę popartą wieczną, całodobową inwigilacją ? Do którego momentu jest to zapewnienie bezpieczeństwa, a od którego zaczyna się zniewolenie ? Gdzie przebiega ta jakże płynna granica. Czy zawsze muszą być '' równi i równiejsi ? Wiem że to tematy wcale nie nowe, jednak mimo ich obecności w literaturze w całkiem sporej dawce, nie ma na te dylematy jasnych precyzyjnych odpowiedzi. Myślę że bardzo warto tę książkę przeczytać, już nawet pomijając wszystko inne, to chociażby dlatego, aby się dowiedzieć w jaki to sprytny sposób państwo potrafi '' zakazać '' czytania książek .:)
Szczegóły
Rok wydania
2012
Liczba stron
368 str.
Wydawnictwo
Sonia Draga
Język
polski
Format
papier
Gatunek
kryminał, sensacja, thriller
ISBN
978-83-7508-536-5
Dodaj „Ballada Lili K" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


