Bookfolio
Babie lato

Babie lato

Marta Dzido

literatura piękna

Babie lato często jest ciepłe, łaskocze słońcem i niby szumi już opadłymi liśćmi, ale jeszcze pełne jest kolorów astrów i spóźnionych stokrotek. Babie lato straszy deszczem i nagle robi noce zbyt wczesne, szaro patrząc przez okna. Jest jak kobieta - wspaniałe i płoche, roześmiane i skulone w niepotrzebnych wspomnieniach. Tak brzmią opowiadania Marty Dzido, zebrane w pęczki, smutne i porażające, ale też mocno pachnące, nie dające się złamać gołą dłonią. Że to już było, że taka powtarzalność autorki? No i cóż... skoro zawsze wyciska łzę, zaciska pięści i gardło, krzyczy i szepcze o bólu i miłości. Są tu skrzywdzone, odarte z godności dojrzałe kobiety i pozbawione niewinności młode dziewczyny. Są tu parki straszące gwałtem i porzucenia po latach ot tak, bo tak wyszło. A potem jest tupot nóg, sylaby wyrzucone spod parasoli i gniew, zwielokrotniony przez podobne serca i porozumienie bez słów. Jest niknięcie wobec wyroków i zdrady własnego ciała. Jest przechodzenie przez dekady, które można ozdobić, cofnąć go jednak nie sposób. Wszystko to, subtelne i gwałtowne, prowadzi do magii istnienia. Do tarzania się z przyjaciółką w piasku z mewim śmiechem i marzeniami, które zna tylko ona; do odbitej w lustrze dziewczynki, która nie ostrzegła przed dorosłością; do kory, która w chropowatości chowa dziuple i czarowną miłość do natury. Uwielbiam prozę Marty Dzido, jest kobieca w sposób najpełniejszy. Rozlana w całą gamę uczuć i emocji, w bezsenne zakochane noce, kiedy "ja ciebie też" i w żałobę po kłamliwe "na zawsze". Pisana pięknie i namiętnie, dźwięcznie i z szelestem, poetycka do bólu serca i realna do wbicia paznokci w zbuntowane wnętrze dłoni. Nigdy nie przestanę jej czytać, bo to tak, jakby powiedzieć, że na każdą kobiecość przychodzi przesyt. A przecież nie przychodzi. Nawet, gdy mija lato, gdy zimno w przestrzeni i sercu, gdy spada platek śniegu na chłodne wspomnienie "babiego lata". Czytajcie, każdą z tych opowieści się żyje. Nawet tą, w której niemal się umiera. Katarzyna we współpracy z Wydawnictwem Relacja

Szczegóły

Rok wydania

2024

Liczba stron

176 str.

Wydawnictwo

Grupa Wydawnicza Relacja

Język

polski

Format

papier

Gatunek

literatura piękna

ISBN

9788368021813

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-14

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „Babie lato" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.