Avengers: Preludium nieskończoności
Jonathan Hickman, Mike Deodato Jr., Nick Spencer, Stefano Caselli, Marco Checchetto, Marco Rudy, Edgar Delgado, Frank Martin Jr.
Avengers: Preludium nieskończoności
Jonathan Hickman, Mike Deodato Jr., Nick Spencer, Stefano Caselli, Marco Checchetto, Marco Rudy, Edgar Delgado, Frank Martin Jr.
3/10 – SŁABA Avengers rozpoczynają w Savage Landzie edukację Dzieci Słońca, Wielki Ewolucjonista ma jednak w stosunku do nich własne plany. Tymczasem miejsca na które spadły bomby Ex Nihilo zaczynają wykazywać dziwną aktywność, a Bruce Banner przechwytuje wysyłane stamtąd niejasne sygnały. Co one oznaczają? Z kim się komunikują? Wszystko wskazuje na to, że Avengers będą musieli stawić czoła zagrożeniu, które może przerastać możliwości grupy. Aby odpowiednio przygotować się do ostatecznej konfrontacji, potrzebna będzie kolejna reorganizacja zespołu i przyjęcie w jego szeregi nowych członków. Jak sam tytuł wskazuje „Preludium nieskończoności” jest zaledwie wstępem. Elementem większej całości, budowanym wyłącznie pod duży crossover. Jednak jako osobna historia moim zdaniem w ogóle się nie sprawdza. Mamy tu bowiem do czynienia z dalszym ciągiem fabularnych pierdół, jakimi Hickman uraczył czytelników w pierwszych dwóch tomach serii – Budowniczowie Światów, Mars, nieokreślone bliżej zagrożenie, Savage Land, jakieś dzieci-zebry i inne dziwne stworki... brakuje tylko baby z brodą i tabunu klaunów, by móc w pełni oddać znaczenie tego koncepcyjnego i scenariuszowego cyrku. Chaos, nadmiar wątków i totalnie nijakich postaci rozkłada ten komiks na łopatki. Brakuje sensu, klimatu i jakiegokolwiek napięcia. Gdzieś tam pojawiają się drobne przebłyski (rozmowa Thora z Hyperionem jest jedynym momentem, w którym podjęto próbę zagłębienia się w psychikę postaci),ale toną one w lawinie kiczu i słabych rozwiązań. Jedynie w warstwie graficznej jest naprawdę dobrze – Mike Deodato jr. i Stefano Caselli dają radę i akurat do nich nie ma się o co specjalnie przyczepić. „Preludium nieskończoności” to komiksowe superbohaterskie science-fiction w najgorszym możliwym wydaniu. Nudne, pretensjonalne i patetyczne. Hickman chciał wykreować coś oryginalnego i ambitnego, ale niestety zupełnie mu to nie wyszło. Przekombinował i odleciał w kosmos razem z fabułą tego komiksu. Nie polecam.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
132 str.
Wydawnictwo
Egmont Polska
Język
polski
Format
papier
Cykl
Avengers (tom 3)
Gatunek
komiksy
ISBN
9788328110762
Inne książki tych autorów
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Avengers: Preludium nieskończoności" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
