Auteczko
Stało się coś, czego kompletnie się nie spodziewałam. Bogumil Hrabal ze szczytu uwielbianych przeze mnie pisarzy spadł na samo dno. Dawno nie czytałam niczego równie odrażającego, budzącego mój sprzeciw i trudnego do zaakceptowania.,,Auteczko'' opowiada o kotach ,które ,,kochajacy'' pisarz dokarmiał w swoim letnim domu. Tylko, że miłość człowieka kończyła się w momencie kiedy kotki się rozmnożyły i pisarz postanowił je brutalnie zatłuc. Boże, jak można być takim barbarzyńcą??? Inteligentny człowiek nie wpadł na pomysł żeby kotki wysterylizować? Nie, przecież można je z zimną krwią zabić! Dramat totalny, nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi jak przemoc wobec bezbronnych istot, a że koty kocham bezgranicznie nie jestem w stanie obojętnie i na chłodno potraktować tej książki. Nie wierzę, że ktoś kocha zwierzęta i może je pozbawiać życia. Mimo, że to krótki tekst jestem nim zdołowana, zezłoszczona i zniesmaczona. To chyba moje pożegnanie z twórczością uwielbianego do tej pory Hrabala. 🤬
Szczegóły
Rok wydania
2009
Liczba stron
104 str.
Wydawnictwo
Znak
Język
polski
Format
papier
Cykl
Proza
Gatunek
literatura piękna
ISBN
9788324011834
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Auteczko" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
