Atlas wysp odległych. Pięćdziesiąt pięć wysp, na których nigdy nie byłam i nigdy nie będę
Atlas wysp odległych. Pięćdziesiąt pięć wysp, na których nigdy nie byłam i nigdy nie będę
Pierwszą książką, jaką świadomie miałem w rękach, jeszcze zanim nauczyłem się odczytywać litery tworzące nazwy, był atlas geograficzny. Miałem szczęście do inspirujących krewnych: rodzice, dziadkowie i wujek szybko zorientowali się w co ich dziecko wpatruje się z takim zachwytem i tylko podsycali ten żar, snując opowieści o odległych lądach, które sami znali z lektury książek podróżniczych. Każde z nich miało swoje ulubione obszary, które zsumowane układały się w mojej głowie w niezwykle brzmiące i kuszące syrenim śpiewem miejsca. Pozostawało tylko nauczyć się czytać - poszło sprawnie. Teraz już nic nie mogło ograniczyć mojej wyobraźni... Ląd za lądem, wybrzeże za wybrzeżem padały łupem moich zwycięskich oczu. Każdy okruch ziemi na oceanie domagał się zbadania. Sam atlas nie wystarczał, pojawiały się encyklopedie, książki podróżnicze, powieści... wreszcie cudowne czasopismo geograficzne "Poznaj Świat", które na ostatniej stronie miało nieprawdopodobnie wręcz dokładne, w porównaniu z atlasem mapy. Atlas nigdy jednak nie tracił swego zaszczytnego pierwszego miejsca, w kolejnych latach przybierał coraz doskonalsze formy. Nie pozostawało nic innego jak tylko samemu zostać geografem. Dziecięce marzenie się spełniło, blisko cztery dekady później, mając za sobą trochę podróży po bliskich i tych bardziej dalekich lądach, ciągle wracam do atlasów najodleglejszych wysepek, cypli, latarni morskich i wszelkich innych miejsc, które mają magię w samej swej nazwie: Tristan da Cunha, Wyspy Antypodów, Rpobinson Crusoe, Diego Garcia. Prawdziwym balsamem dla mojej spragnionej krańców świata duszy jest "Atlas wysp odległych" Judith Schalansky. Od razu znalazłem w autorce bratnią (a raczej siostrzaną) duszę. Wykonała ona za mnie i za wielu innych podobnych marzycieli kawał solidnej, iście benedyktyńskiej pracy. Zebrała mapy, jak również opowieści o pięćdziesięciu okruchach rozrzuconych na wszystkich pięciu oceanach (nota bene, w moim dzieciństwie były tylko trzy) i wydała je w formie niezwykle pięknej książki - ATLASU! Lektura tego zbioru zaspokoiła w sporej części mój głód odległych wysp. Do czasu jednak... Ale to już inna opowieść i inne poszukiwania.
Szczegóły
Rok wydania
2024
Liczba stron
160 str.
Wydawnictwo
Dwie Siostry
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura podróżnicza
ISBN
9788381505666
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Atlas wysp odległych. Pięćdziesiąt pięć wysp, na których nigdy nie byłam i nigdy nie będę" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
