Ardeny 1944. Ostatnia szansa Hitlera
Antony Beevor
Ardeny 1944. Ostatnia szansa Hitlera
Antony Beevor
Znowu to uczucie, uczucie dostępne przy czytaniu niewielu książek : wojna to najgorsze dziadostwo jakie wymyślił człowiek. Cóż jeśli w niej musimy się oczyszczać i szukać postępu technologicznego to świadczy to tylko o nas. Ardeny Beevora obnażają wojnę, jaką ona jest – przedwczesną, brudną … śmiercią. Arcydzieło (dla mnie przynajmniej) dorównujące Stalingradowi. A może i przewyższające. Konfrontacja bezwzględności Niemieckich oficerów i megalomani generałów alianckich z losem zwykłych mieszkańców terenów walk jest porażająca. Skala choć mniejsza niż przy Stalingradzie ale równie mocno chwyta za serce. Inny recenzent LC pisał iż skala bitew różna była, porównać nie można. Cóż, z pewnością, ale właśnie Ardeny przez mniejszy zasięg plus drobiazgowość zachodnich badań każdego mordu (kto by się w ZSRR tym przejmował) pozwoliły autorowi uwypuklić tragedię żołnierzy a przede wszystkim cywilów wciągniętych w wir bitwy. Boże Narodzenie ostatnie tamtej wojny, za stołem wigilijnym siada trzyosobowa belgijska rodzina, ojciec wraz z żoną i córeczką. Nagle wybuch, pięcioletnia dziewczynka ginie od uderzenia zabłąkanym odłamkiem w szyję. W tym samym czasie Generał Patton amerykański dowódca 3 armii pisze wiersz o zniszczonym przez lotnictwo mieście, posiada lampki nocne z hełmów zabitych niemieckich żołnierzy. Gdy pogoda utrudnia ofensywę rozkazuje kapelanowi ułożyć modlitwę do Boga o jej zmianę. Ten to robi i pogoda się zmienia. Uradowany Patton dekoruje kapelana. „Szkopy wsadziły łeb do maszynki do mięsa, a ja trzymam rączkę” mówi. Jego angielski odpowiednik marszałek Montgomery ksywa „Monty” bywa nie lepszy „Brytyjczyk był zbyt pochłonięty sobą, by w ogóle móc odczuwać zazdrość”. Beevor wprost spekuluje czy aby Monty nie chorował na zespół Aspergera (149 str). Z drugiej strony mamy oddziały SS dokonujące masakr wziętych do niewoli alianckich żołnierzy. Ci odpowiadają równie brutalnie. Nie biorą jeńców niemieckich, szczególnie z SS. Ostatnie Boże Narodzenie wojny zamienia się w koszmar. Inna scena z wielu która pozostanie w pamięci, : amerykański snajper paląc papierosa wykańcza spokojnie Niemców, przy akompaniamencie muzyki kolegi grającego na fortepianie. Czyta się ze ściśniętym sercem. Z uwag merytorycznych: strony z mapkami warto pozaznaczać sobie przy czytaniu małymi karteczkami samoprzylepnymi, zaiste są na stronach niezbyt dobrze wybranych a trzeba do nich często wracać aby się nie pogubić. Autor chyba za ostro potraktował generała Bradleya.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
512 str.
Wydawnictwo
Znak Horyzont
Język
polski
Format
papier
Gatunek
historia
ISBN
9788324034338
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Ardeny 1944. Ostatnia szansa Hitlera" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
