Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 2
Aleksandr Sołżenicyn
Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 2
Aleksandr Sołżenicyn
Drugi tom jest w moim odczuciu najciekawszy i najlepiej „przyswajalny” dla czytelnika. Dlaczego? A dlatego, że mamy tu sporo opisów życia codziennego w obozie, opis losów (bardzo ciekawych, dramatycznych) pojedynczych ludzi i w przeciwieństwie do tomu pierwszego i trzeciego, mniej tu polityki, zagłębiania się w przepisy prawa, a więcej faktów z życia zwykłych ludzi, którzy znaleźli się (często niewinnie) w nieludzkich warunkach, jakie panowały na zesłaniu w obozach pracy. Główna idea Archipelagu czyli roboty przymusowe znalazła wyraz tuż po Rewolucji Październikowej. Twierdzono wówczas, że praca jest jedynym środkiem poprawy przestępców, a „kto nie pracuje, ten nie je”. Sołżenicyn uzmysławia nam, że pierwsze obozy koncentracyjne w ZSRR powstają na długo przed Hitlerem, bo już w 1918 roku. Mamy tutaj również bardzo szczegółową i rzetelną relację z budowy Kanału Białomorskiego, łączącego Morze Białe z Morzem Bałtyckim. Zamiast wielkiego dzieła powstał wielki bubel, przy którym życie straciło mnóstwo więźniów, zmuszonych do niewolniczej pracy średniowiecznymi metodami pracy czyli głównie siłą własnych rąk i prymitywnymi narzędziami. Autor wymienia cały szereg różnych robót wykonanych rękami więźniów, ale najbardziej znane i spektakularne to oprócz Kanału Białomorskiego: Kanał Wołga – Moskwa, budowa linii kolejowych na różnych odcinkach, budowa wielu miast, jak chociażby Magadan, Workuta, Norylsk, budowa kombinatów, fabryk, obiektów przemysłowych, autostrad, rurociągów naftowych i wielu, wielu innych. GUŁag podzielono według rodzajów produkcji: leśniej, budownictwa, przemysłowej, kopalnictwa, metalurgii. Autor opisuje też w jaki sposób (jakimi metodami) władza ludowa werbowała kapusiów, zmuszając ich do współpracy i donoszenia na „wrogów systemu”. Na pewno ciekawostką jest to, że w obozach powstawały działy KO – kulturalno-oświatowe. Chodziło o rozbudowę czynnika kulturalnego obozów. Dla wielu więźniów była to jakaś maleńka namiastka normalnego życia:, gdyż: „Jest tak, jakby pośród zawieruchy sił nieczystych ktoś nakreślił na ziemi ledwie widoczny, pełgający krąg świetlny – co to lada chwila może zgasnąć, ale jeszcze jakoś go widać – i oto człowiekowi wydaje się , że wewnątrz tego kręgu nie ma nad nim mocy ciemna siła. Choćby przez pół godziny”. Te spotkania w dziale KO dawały udręczonym ludziom odrobinę wytchnienia, odpoczynku, pozorów normalności. Zeki czyli więźniowie z Archipelagu stanowili odrębną klasę społeczną, mającą nawet cechy narodu, posiadającego wspólne terytorium, własną kulturę, ujednolicone życie gospodarcze, swój własny, specyficzny język, a ich praca stanowiła jeden z zasadniczych wsporników całej gospodarki państwowej. Jakie było jedzenie w obozach? Podstawę stanowiła PAJKA czyli kromka czarnego chleba, SAŁAMACHA to zupa bez tłuszczu, mięsa, warzyw, kaszy czy jarzyn. I jeszcze coś, co nie jest jedzeniem, ale z pewnością „zabija głód” czyli MACHORKA (samosiejka),po prostu tytoń. Stanowiła też rodzaj waluty w więzieniu. Interesujące jest też to, że więźniowie nauczyli się spać w każdych warunkach: na stojąco, w trakcie zbiórki,w marszu. Dlaczego? Bo bardzo ciężko pracowali od świtu do nocy, a na sen zostawało im niewiele (cztery godziny) czasu. W jednym z rozdziałów poznajemy życie kobiet w obozie. Walczyły o przetrwanie, o lepszy los w różny sposób, ale głównie uprawiając prostytucję. Zresztą często były do tego zmuszane. Na porządku dziennym były też liczne gwałty, w tym także zbiorowe. Inna ( i chyba najbardziej przejmująca) historia to los urodzonych tam dzieci. Można było zrobić z nimi dosłownie wszystko: bić, gwałcić, zmuszać do pracy ponad siły. Większość z nich trafiała do sierocińca i tam umierała. Sam Sołżenicyn również przeszedł przez różne więzienia, obozy, zesłania, ale stwierdzi, że wszystko co nas spotyka w życiu jest po coś i stanowi konsekwencję czynów jakie popełniliśmy w przeszłości. Dochodzi do wniosku, że: „Oszołomiony sukcesami , odniesionymi w młodości, uważałem się za istotę niezdolną do omyłek i dlatego stałem się okrutny”... „Nawet gdy czyniłem zło, byłem przekonany, że postępki moje są dobre i miałem na podorędziu bardzo logiczne dowody. Dopiero na zgniłej, więziennej słomie poczułem w sobie drgnienie dobra. Stopniowo pojąłem,że linia oddzielająca dobro od zła, przebiega nie między państwami , nie między klasami, nie między partiami – tylko przecina każde ludzkie serce, nie omijając żadnego. Jest to linia ruchoma i z upływem lat jej bieg zmienia się w nas samych.”. Uważa, że jego dusza ukształtowała się w więzieniu i czas tam spędzony nie był zmarnowany, gdyż: „Nic tak nie sprzyja przebudzeniu w nas zdolności do rozumienia innych, jak szarpiące duszę rozmyślania nad własnymi przestępstwami, błędami przeoczeniami.”. Powtarza jak mantrę: „ Bądź błogosławione więzienie!”. Jednak nie może tego samego powiedzieć o obozach. Przytacza słowa Eugenii Ginzburg: „Więzienie ukształtowało ludzi, obóz ich deprawował”. Ale według Sołżenicyna nie każdy w obozie dał się zdeprawować. Wszystko zależy od charakteru człowieka i od tego , jakie wartości w życiu wyznawał i jakim był wcześniej człowiekiem na wolności. Jak więc widać, ten tom jest niezmiernie interesujący, gdyż tak po ludzku omówiono w nim najważniejsze problemy Archipelagu, rzucając światło na to jak wyglądało życie w więzieniach, obozach, na zesłaniu i jak ludzie radzili sobie w tak ekstremalnych warunkach, z jakimi borykali się problemami, a wszystko zaczerpnięte z obserwacji jakie autor poczynił sam będąc więźniem tych przybytków.
Szczegóły
Rok wydania
2018
Liczba stron
616 str.
Wydawnictwo
Rebis
Język
polski
Format
papier
Gatunek
historia
ISBN
9788375103014
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Archipelag GUŁag 1918-1956. Tom 2" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
