Antosia w bezkresie
Marcin Szczygielski nie przestaje zadziwiać! Tym razem nie dość, że napisał powieść historyczną (kto by się tego spodziewał!),to w dodatku sięgnął po odłożony do lamusa, wręcz zapomniany temat tułaczych losów polskich dzieci wywiezionych z Kresów Wschodnich RP w głąb Rosji Sowieckiej, do Kazachstanu. I zrobił to doskonale. Bo jak złożoność tego tematu i cierpienie tamtych dzieci, ich rówieśników, przedstawić współczesnym małoletnim czytelnikom, przeważnie wrażliwym i poszukującym w książkach głównie rozrywki? (Nie oszukujmy się - historia to nie jest ich ulubiony przedmiot w szkole!) Akcja porywa, nieważne ile lat ma czytelnik. Śledzimy losy Antosi z zapartym tchem, czekając na to, co będzie dalej, jak potoczą się losy dziewięciolatki wyrwanej z domu i wrzuconej w bezkres terroru i okrucieństwa NKWD, nędzy materialnej i moralnej ZSRR lat 40. Antosia jest postacią fikcyjną, ale wszystko, co przeżywa, zdarzyło się kiedyś naprawdę - tysiącom dzieci, tylko dlatego, że były Polakami. Składam Autorowi wyrazy szacunku za podjęcie tego tematu i bardzo udane przedstawienie go naszym dzieciom.
Szczegóły
Rok wydania
2022
Liczba stron
288 str.
Wydawnictwo
Instytut Wydawniczy Latarnik
Język
polski
Format
papier
Cykl
Antosia w bezkresie (tom 1)
Gatunek
literatura młodzieżowa
ISBN
9788363841539
Inne książki autora
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.
Dodaj „Antosia w bezkresie" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
