All-New X-Men: Zagubieni
Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, David Lafuente, Wade von Grawbadger, Marte Gracia, Rain Beredo, James Campbell
All-New X-Men: Zagubieni
Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, David Lafuente, Wade von Grawbadger, Marte Gracia, Rain Beredo, James Campbell
6/10 – DOBRA W drużynie młodych X-Men z przeszłości następuje rozłam – jeden z członków zespołu postanawia dołączyć do dorosłego Cyclopsa i jego ekipy. Tymczasem młody Cyclops poznaje swojego starszego brata Alexa, przywódcę Uncanny Avangers znanego jako Havok. Niedługo później młodzi mutanci będą musieli stawić czoła Mystique i jej sprzymierzeńcom. Stawką są dobre imię X-Men oraz... miliony dolarów. Niniejszy komiks należy podzielić na dwie odrębne części, z których pierwsza jest bardziej intensywna. X-Men nie dość, że konfrontują się w niej z Mystique i jej gangiem, to są również zmuszeni stanąć wobec poważnych problemów w swoich szeregach, wynikających z faktu, że zarówno Angel jak i nadużywająca mocy Jean Grey nie potrafią poradzić sobie z otaczającą ich rzeczywistością oraz swoimi emocjami. Powstały między nimi konflikt, prowadzi do rozłamu w drużynie. Spór jest wiarygodny, ponieważ został oparty na solidnych fundamentach, a brawa za to należą się Bendisowi, któremu udało się wykreować całkiem autentycznych bohaterów. Fabuła oparta jest więc bardziej na postaciach i dialogach niż na efektownej akcji. Pod tym względem komiks ten nieco kuleje. Sceny akcji są bowiem przedstawione maksymalnie skrótowo, przez co nie wzbudzają żadnych emocji. Niezłym pomysłem było nawiązanie do historii Mrocznej Phoenix, niestety potyczka Jean Grey z Lady Mastermind skończyła się zdecydowanie zbyt szybko. Nieco na siłę wprowadzono też do fabuły zespół Uncanny Avengers, chyba tylko po to, by skonfrontować młodego Scotta ze swoim bratem Alexem. Wszystko fajnie, tylko że wątek ten pojawił się tak trochę znikąd. Graficznie za pierwszą część tego albumu dopowiada Stuart Immonen i spokojnie daje radę. Rysunki Kanadyjczyka są przejrzyste i naprawdę przyjemnie się je ogląda. Drugi człon tego komiksu, to rozluźniająca historyjka, mająca za zadanie dać X-Men kilka chwil oddechu pomiędzy kolejnymi misjami. Ukazuje ona mutantów w sytuacjach, kiedy nie muszą oni stawiać czoła kolejnym wrogom i mogą w końcu się troszkę zrelaksować. Jest sporo humoru, a brak spektakularnych akcji nie przeszkadza w tym, by zaprezentować kilka niespodziewanych twistów fabularnych (szczególnie jeden wątek romansowy). Ilustracje w tej części (rysuje David Lafuente) są moim zdaniem troszkę za bardzo cartoonowe, ale w sumie nawet pasują do tej lekkiej, typowo młodzieżowej historii. Ogólnie rzecz biorąc ten krótki epizodzik odbieram całkiem pozytywnie. Brian Michael Bendis wraz z resztą ekipy twórców „All-New X-Men” spisali się bardzo przyzwoicie. Po raz kolejny zrobili coś, co autorom innych serii z cyklu „Marvel NOW!” udaje się nader rzadko. Stworzyli może nie jakieś wielkie dzieło, ale bardzo solidny i przyjemny w odbiorze komiks superbohaterski. Polecam.
Szczegóły
Rok wydania
2016
Liczba stron
120 str.
Wydawnictwo
Egmont Polska
Język
polski
Format
papier
Cykl
All-New X-Men (tom 3)
Gatunek
komiksy
ISBN
9788328110786
Dodaj „All-New X-Men: Zagubieni" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


