Bookfolio
A człowieka widzi?

A człowieka widzi?

Jan Kaczkowski

biografia, autobiografia, pamiętnik

"Przyzwyczaiłam się do jego obrazu z ekranu telewizora, gdzie pojawiając się w różnych programach publicystycznych i rozrywkowych, o sobie i swojej chorobie mówił z dużym dystansem. Na żywo, jak się okazało, rozbraja otwartością i humorem. Jest pełen "staromodnej" szarmancji." Gdy jakiś czas temu przeczytałam książkę "Johnny. Powieść o księdzu Janie Kaczkowskim", wpadłam po uszy jako i zostałam jego można nawet tak powiedzieć fanką. Niekoniecznie jako księdza, chociaż jego rozumowanie jest mi bardziej bliskie niż wielu znacznie wyżej stojących hierarchów kościelnych, lecz jako autora książek, wywiadów, rozmów a także jako twórcę hospicjum dla osób potrzebujących. Wiem, że tak naprawdę może dzięki swojej chorobie udało mu się zebrać dość znaczne fundusze na ten cel, ale przede wszystkim dlatego, że był bardzo dobrym i wrażliwym człowiekiem. "A człowieka widzi?" to zebrane w całość wywiady z księdzem Janem, które odzwierciedlają jego poglądy na wiele tematów. Tak właściwie to nawet można zacytować by było niemal całą książkę, tak wiele jest w niej mądrych przemyśleń, wzruszających niekiedy, często przedstawionych w humorystyczny i cudowny sposób, pokazując nam, że ksiądz katolicki nie musi być złym człowiekiem, mającym władzę nad wiernymi, wykorzystującym swoją "wyższość"... "Muszę powiedzieć, że w pomaganiu i w ogóle w jakimkolwiek działaniu nie znoszę lipy, zwłaszcza katolickiej lipy." Nie można powiedzieć, że ksiądz Kaczkowski był przeciwko Kościołowi, on przecież przede wszystkim był księdzem i nie został nim przypadkowo, sam chciał nim zostać, sam zdecydował. Chociaż jego wyświęcenie zawisło niemal na włosku. Sam opisuje to w dowcipny sposób. Ksiądz Jan to bardzo ciekawa, niesamowita osobowość, podzielił się z nami swoim spojrzeniem na Kościół, ale nie tylko, bo przede wszystkim spojrzeniem na drugiego człowieka. I chociaż nie ma go już od kilku lat wśród nas, to jego słowa ciągle są aktualne. Chociaż sam był śmiertelnie chory, nie uskarżał się nad sobą, ciągle pomagał innym i starał się za wszelką cenę zostawić po sobie ślad w postaci hospicjum. "Zawsze mówię: "Katolicy, więcej luzu!", bo my często mamy zaciśnięte zęby, jesteśmy wiecznie obrażeni, wiecznie wściekli. Tu nas atakują, tam nas szczypią, znowu wszędzie spiski... Szukajmy po tej drugiej stronie dobra." Podziwiam księdza Jana za jego podejście do życia i tak właściwie to właśnie jemu zawdzięczam swój stosunek do choroby nowotworowej. Dzięki jego książkom zweryfikowałam własne życie z rakiem. Wiem, że nie zawsze rak to wyrok, ale gdy taka wiadomość dociera do nas, to zawsze jest to jak grom z jasnego nieba. Nie ma na to przepisu, nie ma bożej kary za coś co zrobiliśmy. Po prostu tak jest, albo chorujemy albo nie. "Nie można mówić, że Pan Bóg zsyła choroby. Choroba jest zawsze złem, choroba jest zawsze porażką. (...) Choroba to jest zawsze błąd systemu, błąd komórki przy podziale." O tej książce mogę powiedzieć, że na mnie zrobiła niesamowite wrażenie, a właściwie to sam ksiądz Jan Kaczkowski będąc na życiowej petardzie, jak sam o sobie mówił robi tak niesamowicie dobrą robotę. Potrafi swoim słowem zmienić nastawienie do życia. Potrafił pomóc tak wielu ludziom, o których nawet nie wiemy, gdyż nie chwalił się tym, nie robił tego na pokaz, nie robił tego dla sławy, chociaż zarzucano mu właśnie to, że wypromował się na glejaku. Myślę, że każdy powinien przeczytać te jego przemyślenia, bo naprawdę warto. "Zapewne nie wydawalibyśmy tej książki, w której pada niejedno gorzkie słowo krytyki względem przestrzeni kościelnej, gdyby nie nasze pełne przekonanie, że ks. Jan mówił o tym tylko dlatego, że kochał Kościół całym sercem i chciał jego przemiany."

Szczegóły

Rok wydania

2022

Liczba stron

184 str.

Wydawnictwo

RTCK (Rób To Co Kochasz)

Język

polski

Format

papier

Gatunek

biografia, autobiografia, pamiętnik

ISBN

9788367290203

Inne książki autora

Opinie czytelników

Oceń tę książkę

0/10
2026-08-15

Oceniona książka trafi na półkę Przeczytane.

Bezpłatne konto Bookfolio

Dodaj „A człowieka widzi?" do swojej półki

Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do grona zadowolonych czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.

Przykład: post o przeczytanej książce
Przykład: kalendarz miesiąca

Trzy półki czytelnicze

Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać. Uporządkuj swoje książki w sekundy.

Oceny i recenzje

Skala 1-10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.

Statystyki i wyzwania

Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.

Rekomendacje i grafiki

Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.