50-tka dookoła świata
Katarzyna Kozłowska
50-tka dookoła świata
Katarzyna Kozłowska
Przypadkiem trafiłem na tę xiążkę i zainteresowało mnie to, że autorka odbywa swoją podróż będąc w moim wieku. Jednak trudno mi jednoznacznie ocenić tę xiążkę. Dlatego wypunktuję co mi się podobało a co nie. Kozłowska ciekawie opisuje swoje przygody, chociaż początek jest dość nudny. Z jej pobytu w Indonezji zapamiętałem egzaltowane ogólne spostrzeżenia na temat świata. Być może jej córka, dla której Kozłowska pisała bloga z podróży, zwróciła jej na to uwagę, bo od Australii autorka koncentruje się na tym co ją spotyka a nie na swoich niezbyt ciekawych reflexjach na temat świata. To mi się podobało. Z xiążki dowiedziałem się, że kawa powstaje z nasion kakaowca. Tak, tak, nie z kawowca, ale z kakaowca, bo Kozłowska kilkukrotnie to powtarza. Taki błąd stawia pod znakiem zapytania prawdziwość innych jej opisów. Może ona wcale nie była w Australii tylko w Austrii? To mi się nie podobało. Kozłowska decyduje się na podróż samotnie, bez męża, by wzmocnić ich związek. Tego nie jestem w stanie w żaden sposób pojąć. Gdyby ich związek się sypał, ale nie, ona cały czas wspomina jak za mężem tęskni. Tego nie jestem w stanie zrozumieć i to mi się nie podobało. Autorka po prostu zostawia rodzinę i pracę i bierze sobie pół roku wolnego, tak jak by to była banalnie prosta decyzja, którą może podjąć każdy. Ilu jest Polaków, którzy mogą sobie wziąć tyle wolnego w pracy? To mi się nie podobało. Z xiążki nie dowiemy się ile ta podróż kosztowała. A chociaż Kozłowska często powtarza o budżetowym sposobie podróżowania, to odwiedzenie trzech kontynentów w ciągu pół roku tanie być nie może. Taki Wojtek Pniaczek po swojej półrocznej podróży autostopem z Polski do Japonii opublikował rolkę z podsumowaniem kosztów wyprawy. Kozłowska pozostawia nas z mglistym zapewnieniem, że to nie jest drogie. W kraju, w którym ludzie żyją promocjami karkówki w Biedronce, jakoś nie chce mi się wierzyć, że jej definicja taniości odpowiada definicji większości Polaków. Zwłaszcza, że autorka, gdy ma dosyć podróżowania "po taniości", po prostu rezerwuje sobie (i odwiedzającej ją córce) pobyt w luxusowym 5-cio gwiazdkowym hotelu. Przecież to takie tanie... To mi się nie podobało. Kobieta jeździ sama po świecie i opowiada jak ją podrywali różni faceci, ale ona dzielnie dawała im odpór, bo jest mężatką. Im bardziej o tym zapewniała, tym bardziej nie chciało mi się w to wierzyć. To mi się nie podobało. Jak widać więcej rzeczy mi się nie podobało, ale zazdroszczę takiej podróży, na którą mnie nie stać i na którą nie mam czasu, stąd wysoka nota.
Szczegóły
Rok wydania
2019
Liczba stron
376 str.
Wydawnictwo
Novae Res
Język
polski
Format
papier
Gatunek
literatura podróżnicza
ISBN
9788381472678
Dodaj „50-tka dookoła świata" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 200+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.


Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Oceniona książka automatycznie trafi na Twoją półkę Przeczytane.
Twoja ocena
Chcesz podzielić się ze światem tym, co czytasz?
Wygeneruj estetyczną grafikę z tej książki w kilka kliknięć, idealną jako post albo stories. Pełna kontrola nad motywem, tytułem i krótką notką. Gotowe do wrzucenia na Instagrama.


