451° Fahrenheita
Tim Hamilton, Ray Bradbury
Ten tytuł znają niemal wszyscy. „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury. To prawie 233 stopnie Celsjusza. W tej temperaturze zaczyna tlić się papier i jest to tytuł książki bardzo znanej i bardzo cenionej, prawdopodobnie tak samo jak „Rok 1984” Orwella. To fantastyka, dystopia, ale pokazuje świat, który łatwo sobie wyobrazić i równie łatwo może taki powstać. Niedługo. Totalitarne państwo kontrolujące w znaczny sposób swoich obywateli. Brak książek, prasy, wszędzie tylko ekrany sączące oficjalne prawdy. Czystość, spokój i wszechobecna bezmyślność. Do tego dochodzi samotność ludzi. Oni nie rozmawiają ze sobą oni do siebie mówią. Strażacy, a wśród nich, Guy Montag, palą książki. Czytamy o strażaku, który zajrzał do nich i coś się w nim obudziło…. Jakaś myśl powstała w jego głowie… Znamy książkę, widzieliśmy film. Te nośniki pozwoliły poznać świat powieści, jej bohaterów i poznać konsekwencje życia w takim świecie. Teraz dostaliśmy do rąk pięknie wydaną powieść graficzną. Tim Hamilton streścił tekst Bradburyego i wykonał świetne rysunki w kolorze ognia, co dało świetny efekt. Bardzo podoba mi się ta książka, ale jest ona trudna. Jeśli nie zna się tej historii to poznaje się ją w bardzo skróconym tekście. Który jest tekstem bardzo skondensowanym, co może być trudne w odbiorze. Informacje trzeba sobie rozpakować. Wiele rzeczy wyobrazić i dopowiedzieć. Uważam, że historia opisana w książce jest pełniejsza i …. ciekawsza. Książki graficzne powstają i jest ich coraz więcej. Stanowią alternatywę dla czytelnika, który być może nie ma czasu, nie chce, nie lubi poświęcać czasu na czytanie a ta forma pozwala poznać mu myśl przewodnią książki i zachęcić, być może, do poznania oryginalnego tekstu? Dla mnie ten sposób opowiadania jest ciekawostką. Podziwiam talent plastyczny autora rysunków i jego umiejętność streszczania tekstu. Polecam, bo książka jest pięknie wydana i przyjemnie przeczytać dobrą historię podpartą świetnymi rysunkami. Znam kogoś komu podaruję swój egzemplarz. Czyta komiksy Marvela to może 451 stopni w formie graficznej spodoba mu się? Oby to był początek jego przygody z książką. Niech się stanie. Nadzieja umiera ostatnia.😊Tak jak zakończenie opowieści Raya Bradburyego daje nadzieję naszemu światu tak książki graficzne mogą być świetnym początkiem czytelnictwa albo jego forma ostateczną. Zobaczymy.
Szczegóły
Rok wydania
2025
Liczba stron
160 str.
Wydawnictwo
Rebis
Język
polski
Format
papier
Gatunek
komiksy
ISBN
9788383383613
Dodaj „451° Fahrenheita" do swojej półki
Załóż darmowe konto i miej swoje lektury, oceny oraz postępy w jednym miejscu. Dołącz do 2 400+ czytelników, którzy już wiedzą, co przeczytali i co chcą przeczytać.
Trzy półki czytelnicze
Przeczytane, Teraz czytam i Chcę przeczytać — uporządkuj swoje lektury w sekundy.
Oceny i recenzje
Skala 1–10, prywatne notatki, ulubione cytaty. Wracaj do swoich opinii kiedy chcesz.
Statystyki i wyzwania
Ustal roczny cel czytelniczy i obserwuj jak rośnie liczba przeczytanych stron.
Rekomendacje i grafiki
Odkrywaj kolejne tytuły i generuj estetyczne podsumowania roku w książkach.
Rejestracja zajmuje mniej niż 30 sekund. Bez karty, bez zobowiązań.
Opinie czytelników
Oceń tę książkę
Twoja ocena